25.01.2012

Ograć Niemców i liczyć na punkt(y) Szwedów

ME PIŁKARZY RĘCZNYCH. Trzy warianty awansu "Orłów Wenty" do półfinału

Bartosz Jurecki (z prawej), z 5 zdobytymi bramkami, był najskuteczniejszym z Polaków w meczu z Macedonią FOT. EPA/KOCA SULEJMANOVIĆ

Polscy piłkarze ręczni mają jeszcze szansę na awans do półfinału rozgrywanych w Serbii mistrzostw Europy. Muszą jednak dziś pokonać Niemców i liczyć na sprzyjające wyniki w dwóch pozostałych meczach w swojej grupie.

Przypomnijmy sytuację w tabeli grupy I: Serbia 7 pkt, Niemcy 5, Dania 4, Macedonia 3, Polska 3, Szwecja 2. Dzisiejsze mecze: Polska - Niemcy (godz. 16.15), Dania - Szwecja (18.15) i Serbia - Macedonia (20.15). Serbia jest już pewna występu w półfinale.

Są trzy warianty awansu naszej drużyny do półfinału - wszystkie przy założeniu, że wygra ona z Niemcami.

1. Jeśli Dania nie wygra ze Szwecją i jeśli Macedonia nie wygra z Serbią. Wtedy Polska będzie mieć tyle samo punktów co Niemcy i - jeśli ta zremisuje - Dania. Awans uzyska dzięki korzystniejszemu bilansowi gier z tymi rywalami.

2. Jeśli Dania przegra ze Szwecją i Macedonia pokona Serbię. Wtedy Polska będzie mieć tyle samo punktów co Niemcy i Macedonia. W bilansie bezpośrednich spotkań każda z tych drużyn miałaby po 2 punkty. O awansie decydowałby bilans bramkowy. Polska będzie mieć najlepszy, jeśli pokona Niemców różnicą minimum 4 goli albo - gdy zdobędzie dziś więcej niż 25 bramek - 3 goli.

3. Jeśli Dania zremisuje ze Szwecją i Macedonia pokona Serbię. Wtedy Polska będzie mieć tyle samo punktów co Niemcy, Dania i Macedonia. Bilans bezpośrednich gier tych drużyn byłby następujący: Polska i Dania po 4 pkt, Niemcy i Macedonia po 2 pkt. Polska uzyska awans, jeśli będzie mieć lepszą różnicę bramek od Danii. Stanie się tak, gdy pokona Niemców różnicą minimum 4 goli albo - gdy strzeli więcej niż 35 bramek - 3 goli.

Warunki konieczne, by Polacy znaleźli się w półfinale ME, są w każym wariancie trudne do spełnienia, ale nie nierealne. Podstawa to pokonanie Niemców i brak wygranej Danii w meczu ze Szwecją.

Najpierw Polacy muszą ograć Niemców. - O zwycięstwie nie zadecyduje taktyka, ale dyspozycja dnia i większa determinacja. To będzie prawdziwa wojna - powiedział były reprezentant Polski, obecnie zawodnik TuS Nettelstedt-Luebbecke, Artur Siódmiak.

- Zawsze w pierwszej połowie jesteśmy w stanie "zepsuć" sobie cały mecz. W spotkaniu z Niemcami musimy to wyeliminować, zagrać dobrze od początku - zaznaczył obecny kadrowicz, kolega klubowy Siódmiaka, lewoskrzydłowy Tomasz Tłuczyński. - Jeśli "nie wejdziemy w mecz" od pierwszych minut, będzie kiepsko. Gdy Niemcy uciekną na kilka goli, to nie oddadzą tak łatwo przewagi - dodał bramkarz Piotr Wyszomirski.

Czy Szwecja może nie przegrać z faworyzowaną Danią? - Szwedzi nie mają szansy na awans, ale mam informację, że na pewno nie odpuszczą tego meczu - zdradził Siódmiak. Taką deklaracją złożył mu kolega klubowy Mattias Gustaf-sson. - Nasz kołowy powiedział mi, że Szwedzi i Duńczycy zawsze chcą sobie coś udowodnić. Ich spotkania, mające charakter derbów, są niezwykle zacięte i nikt nie oddaje rywalom pola bez walki. Poza tym, po remisie z Polską na tę drużynę spadła ogromna fala krytyki i to jest dla niej szansa na rehabilitację - powiedział Siódmiak.

Bardziej sceptyczny jest Wyszomirski: - W meczu Serbia - Macedonia będziemy musieli liczyć na cud, bo to są przyjaciele z Bałkanów, a gospodarze mają zapewniony awans. Podobnie jest z meczem skandynawskim, w którym Szwecja nie ma już o co walczyć.

Jerzy Filipiuk

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz