30.01.2012

Czekając na jubileusz

NARCIARSTWO ALPEJSKIE. Didier Cuche, odkąd ogłosił decyzję o odłożeniu nart na półkę po zakończeniu tego sezonu, wygrywa najtrudniejsze zjazdy alpejskiego Pucharu Świata.

W sobotę Cuche zwyciężył po raz 20. w karierze, był to zarazem jego 12. triumf w zjeździe i drugi z rzędu, wszak wygrał przed tygodniem w Kitzbuehel. Szwajcarski narciarz popędził do mety najszybciej z całej stawki na słynnej trasie Kandahar w Garmisch-Partenkirchen i w nagrodę objął prowadzenie w klasyfikacji prowadzonej na użytek tej konkurencji. Beat Feuz był w Niemczech dopiero 23., dlatego musiał ustąpić miejsca swemu słynniejszemu rodakowi.

Impreza w Ga-Pa zakończyła się na sobotniej rywalizacji, gdyż supergiganta nie udało się przeprowadzić z powodu mgły.

Wśród kobiet pierwszymi miejscami na podium podzieliły się, a jakże, Lindsey Vonn i Maria Hoefl-Riesch. Amerykanka wygrała sobotni zjazd, a druga Niemka wczorajszą superkombinację w szwajcarskim Sankt Moritz, mimo że Vonn prowadziła po porannym supergigancie z przewagą 0,23 s. Ta ostatnia wyjeżdża z St. Moritz w pełni usatysfakcjonowana, bo w piątek dorzuciła do klasyfikacji 100 punktów za pierwszą superkombinację w tym kurorcie (wczorajsza została rozegrana w zamian za odwołaną w Val d'Isere).

Z niecierpliwością czekamy na kolejne zawody i 50. triumf Amerykanki w PŚ. Na to, że taki jubileusz nastąpi, można stawiać duże pieniądze. Sęk w tym, że trudno liczyć na krociowe zyski, bo bukmacherzy nie zamierzają płacić za coś, co jest aż nadto oczywiste. Vonn zajmuje 3. miejsce na liście wszech czasów triumfatorek PŚ. Wyprzedzają ją tylko Austriaczka Annemarie Moser-Proell - 62 wygrane i Szwajcarka Vreni Schneider - 55. Ale Amerykanka ma dopiero 27 lat...

(KRZYK)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz