04.01.2012
Druga na mecie Justyna Kowalczyk: Przestańcie mówić o moim kolanie!
BIEGI NARCIARSKIE. W Toblach, na piątym etapie Tour de Ski, najlepsza była Marit Bjoergen. Polka straciła do niej niespełna 4 sekundy i wciąż jest liderką cyklu. Norweżka odgraża się jednak: - Ta wygrana doda mi pewności siebie.
Justyna Kowalczyk miała wczoraj powody do radości. Mimo problemów z kolanem, bieg ukończyła na 2. miejscu, wciąż prowadzi w Tour de Ski. Fot. EPA/ANDREA SOLERO
Marit Bjoergen wygrała we włoskim Toblach piąty etap Tour de Ski - bieg na 3 km stylem klasycznym. Justyna Kowalczyk była druga, straciła do niej 3,9 sekundy, ale utrzymała pozycję liderki cyklu.
Przed biegiem dużo mówiło się o obolałym kolanie polskiej biegaczki, trener Aleksander Wierietielny sugerował nawet wycofanie się Kowalczyk z Tour de Ski. - Przestańcie mówić o moim kolanie. Jest opuchnięte, trochę boli, ale liczę, że wytrzyma do końca touru. Jestem w stałym kontakcie z lekarzem, poza tym jestem twarda, a adrenalina w czasie startu sprawia, że nie czuje się bólu. Po TdS mam dwa tygodnie przerwy, więc będzie trochę czasu na podleczenie kolana - mówiła przed biegiem Kowalczyk.
Polka, jako liderka, miała wczoraj dobrą pozycję na starcie. Przed nią biegły najgroźniejsze rywalki: Finka Aino-Kaisa Saarinen, Amerykanka Kikkan Randall, Norweżki Therese Johaug i Marit Bjoergen.
Od początku biegu widać było, że w walce o zwycięstwo liczyć się będą tylko Kowalczyk i Bjoergen. Na pomiarze czasu na 2,4 km różnica między nimi była minimalna; prowadziła Norweżka, ale wyprzedzała Polkę tylko o 0,1 sek. O końcowym wyniku miał zdecydować blisko 900-metrowy zjazd do mety. Szybciej pokonała go Bjoergen, Polka straciła do niej 3,9 sekundy. Norweżka otrzymała dodatkowo 15 sekund bonifikaty, Kowalczyk 10. Bjoergen odrobiła więc do Polki 8,9 sekundy.
- Czułam się dzisiaj świetnie. To był najlepszy bieg w moim wykonaniu w obecnych zawodach. Ta wygrana doda mi pewności siebie. Pokazuje też, że wykonana wcześniej praca przynosi efekty. Być może to zwycięstwo da Kowalczyk coś do myślenia - mówiła na mecie uradowana Bjoergen.
Polka, biegnąc z opuchniętym kolanem, pokazała jednak wielki hart ducha. W obecnym Tour de Ski nie schodzi poniżej drugiego miejsca, ma na koncie trzy wygrane i dwie drugie lokaty. Jest nadal liderką TdS, wyprzedza Bjoergen o 17,7 sekundy. - Myślałam o wygranej, nie udało się. Dobrze zaczęłam ten bieg, na drugim wzniesieniu traciłam niewiele, ale czułam się już zmęczona. Potem zaczęły się zjazdy połączone z prostymi odcinkami i tu Marit mi odskoczyła. Nie byłam w stanie pobiec szybciej. Ale cieszę się, że powiększyłam przewagę nad Johaug, że jestem nadal liderką - mówiła po biegu Kowalczyk.
Słabiej pobiegła trzecia kandydatka do zwycięstwa, Johaug. Była szósta, straciła do Bjoergen 21,2 sekundy. Do Kowalczyk traci już 1.33,9 min. To sporo, choć Aleksander Wierietielny twierdzi, że będzie spokojny, kiedy ta przewaga wzrośnie do 2 i pół minuty. - Therese świetnie biega pod górę, przed rokiem miała zdecydowanie najlepszy czas pod Alpe Cermis - mówi Wierietielny, zadowolony z wtorkowego biegu swojej podopiecznej. - Justyna chwaliła trasę, ale ja wolałbym, aby podbiegi były ostrzejsze. Spisała się bardzo dobrze. Nie da się wygrywać wszystkich etapów.
Spośród reprezentantów Polski na placu boju w TdS pozostała już tylko Kowalczyk. Wczoraj wycofali się Paulina Maciu-szek i Mariusz Michałek. Dzisiaj w Toblach zostaną rozegrane sprinty stylem dowolnym. Na czwartek zaplanowano najdłuższy etap, 15 km stylem dowolnym na dochodzenie. Piątek będzie dniem odpoczynku. Na sobotę i niedzielę ekipy przeniosą się do Val di Fiemme. Najpierw zawodniczki czeka bieg na 10 km techniką klasyczną ze startu wspólnego, a potem morderczy podbieg pod Alpe Cermis - 9 km techniką dowolną.
WYNIKI
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
15.05.2012
Opalona Kowalczyk
BIEGI NARCIARSKIE. Justyna Kowalczyk już trenuje na śniegu, na lodowcu Dachstein. - Jest mocna jak przed operacją - mówi trener Aleksander Wierietielny. -
26.04.2012
Justyna Kowalczyk rusza na Dachstein
BIEGI NARCIARSKIE. - Jestem wypoczęta, gotowa do pracy. W tej chwili, po operacji, najważniejszy jest stan mojego zdrowia, on będzie regulował treningi, które 2 maja zacznę na lodowcu Dachstein - mówiła wczoraj w Krakowie nasza najlepsza... -
16.04.2012
Bjoergen pobiega dłużej i za więcej
-
11.04.2012
Dom w Poroninie czeka na trenera Justyny
-
06.04.2012
Święta spędzi jeszcze o kulach
Facebook
GooglePlus
Wykop





Brak komentarzy
Dodaj komentarz