01.03.2010

Na podium się wzruszyła, ale nie uroniła łzy

Podium biegu na 30 km, od lewej: Norweżka Marit Bjoergen, zwyciężczyni Justyna Kowalczyk i Finka Aino-Kaisa Saarinen Fot. Jerzy Cebula

JUSTYNA KOWALCZYK. Wieczorem na Medals Plaza w Whistler Justyna Kowalczyk odebrała z rąk Ireny Szewińskiej, członka MKOl, złoty medal olimpijski. Potem licznie zebrani kibice, w tym grupa polskich fanów, wysłuchali Mazurka Dąbrowskiego.

Po dekoracji Justyna Kowalczyk już na spokojnie mówiła o swoich wrażeniach z biegu na 30 kilometrów: - Dziękuję wszystkim kibicom za doping, za to, że trzymali za mnie kciuki. Niektórzy teraz mają wielką imprezę w domu. Powiem...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz