23.11.2011
Nie chcą placu zabaw za 300 tysięcy złotych?
ZAKOPANE. Miasto chciało zainwestować na osiedlu Szymony. Pieniądze te zostaną jednak przeznaczone na inne cele.
Teren pod plac zabaw jest ogrodzony, jednak to, co na nim się znajduje, do zabawy się nie nadaje Fot. Łukasz Razowski
O tym, że dzieci spod Giewontu nie mają gdzie spędzać czasu wolnego w pogodne dni, mówi się od lat. Zbyt mało jest placów zabaw - istnieje praktycznie jeden z prawdziwego zdarzenia, podczas gdy w niedalekim Nowym Targu huśtawki, piaskownice i zjeżdżalnie zamontowane są niemal przy każdym bloku.
Władze miasta chciały więc rozbudować miejsca zabaw, m.in. na osiedlu Szymony. Niestety, nie wszyscy chcą, aby najmłodsi bawili się pod ich oknami. Tym samym przepadło 300 tysięcy złotych, które na budowę placu zabaw zostały zapisane w wydatkach przyszłorocznego budżetu.
- Na budowę placu zabaw w przyszłorocznym budżecie wpisaliśmy kwotę 300 tysięcy złotych. Otrzymuję jednak informację, że nie ma zgody na jego budowę, dlatego te pieniądze, aby się nie marnowały, będziemy musieli przeznaczyć na inne zadania - mówi Helena Mamcarz, skarbnik Zakopanego.
Jak to możliwe, że ludzie nie chcą pieniędzy, które nieoczekiwanie przypadłyby na inwestycje związaną z zapewnieniem rozrywki, rozwoju, ale i bezpieczeństwa najmłodszym mieszkańcom stolicy Tatr? Jak nie wiadomo, o co chodzi, wedle przysłowia, musi chodzić o pieniądze. A konkretnie - o teren, na którym plac zabaw z prawdziwego zdarzenia miałby powstać.
- Jest działka na osiedlu Szymony, która była w użytkowaniu wieczystym spółdzielni, z przeznaczeniem na plac zabaw. Okoliczni mieszkańcy płacili za nią. Na spotkaniu z nimi burmistrz mówił, że będzie mógł na tym terenie inwestować, właśnie w plac zabaw, który byłby otwarty dla wszystkich dzieci, jeżeli działka wróci do miasta - wyjaśnia Łukasz Chmielowski, doradca burmistrza ds. marki Zakopanego, który jeszcze jako radny miasta zajmował się sprawą budowy placu zabaw na Szymonach.
Aby działka mogła wrócić do Urzędu Miasta, potrzebna była uchwała walnego zgromadzenia Zakopiańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ws. przekazania działki. Taka decyzja została podjęta, jednak były zastrzeżenia i akt notarialny nie został podpisany.
- Uchwała była, ale połowiczna. Ziemia ta przecież stanowi majątek współlokatorów i ciężko go przekazywać. Dlatego teraz w tej sprawie czekamy na decyzję związku rewizyjnego w Warszawie. To, niestety, trochę potrwa, ale mam nadzieję, że naszą sprawą zajmą się w tym roku. Będziemy robić wszystko, aby jednak na Szymonach powstał plac zabaw - mówi Robert Kłak, prezes Zakopiańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Czy jednak się uda - tego na razie nie wie nikt. Z nieoficjalnych informacji magistratu dowiedzieliśmy się, że niektórzy po prostu nie chcą, by dzieci hałasowały im pod oknami. Takich rewelacji jednak nie potwierdzają zapytani o sprawę mieszkańcy osiedla Szymony.
- Jeżeli komuś się ten pomysł nie podoba, to zapewne są to jakieś jednostki. Dzieci z naszego osiedla nie bardzo mają się gdzie bawić, jedynie w parku miejskim po drugiej stronie miasta. Dlatego uważam, że plac zabaw jest tu potrzebny - mówi jeden z mieszkańców.
- Od dwudziestu lat mówi się nam, że będzie tu miejsce do zabaw dla dzieci. Ja nie słyszałam, żeby komukolwiek pomysł ten się nie podobał. Wręcz przeciwnie. Ludzie z naszego osiedla chcą placu zabaw i się o niego upominają - kategorycznie twierdzi Maria Pawlikowska.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Najpierw poszanowanie prawa własności, potem inwestycje narciarskie
Do projektu planów zagospodarowania przestrzennego gminy Poronin wpisane zostały rozległe tereny rolnicze z przeznaczeniem pod zabudowę turystyczną i sportową. -
24.11.2011
Włodarze miasta planują spotkanie z Joanną Muchą - minister sportu
ZAKOPANE. Władze miasta planują zaprosić pod Giewont minister sportu Joannę Muchę, Sejmową Komisję Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz główną dyrekcję Centralnego Ośrodka Sportu. Chcą omówić najważniejsze kwestie związane z... -
24.11.2011
Ruszyły prace przy rewitalizacji centrum miasta
-
24.11.2011
Malarskie "Przypadki Gór"
-
24.11.2011
Jesteśmy gotowi do akcji
Facebook
GooglePlus
Wykop













Brak komentarzy
Dodaj komentarz