02.09.2010
Płaczą i proszą Boga, żeby nie lało
TARGOWISKO. Woda atakuje już po raz piąty. Mieszkańcy stoją nad brzegiem Tusznicy i modlą się o dobrą pogodę. Maleńki potok niszczy dobytek mieszkańców gminy Kłaj z wielką siłą.
Zofia Król z Targowiska obstawiła dom workami i wylicza, że woda atakuje co miesiąc Fot. Barbara Ciryt
Tu nikt nie śpi. Ludzie boją się, nocami obserwują rzekę Tusznicę, która w pół godziny wzbiera i zalewa domy, ogrody, podwórka mieszkańców Targowiska w gminie Kłaj. Ostatni raz woda szalała we wtorek. Teraz każdy boi się powtórki.
Cała wioska jest obstawiona workami z piaskiem. Od dwóch dni ludzie budują barykady. Osłaniają swoje domy od strony rzeki. Przy płotach ustawiają zapory ze starych desek podłogowych i drzwi, które zniszczyły poprzednie powodzie. Alarm przeciwpowodziowy w gminie znów został ogłoszony i nie będzie odwołany, dopóki deszcz nie ustanie.
Maleńki potok Tusznica niszczy dobytek mieszkańców gminy Kłaj z wielką siłą. Kobiety płaczą, kiedy widzą, jak bez przerwy pada. - Tu już nie sposób żyć - przegryza wargi Janina Gądek z Targowiska. - Bronimy się przed rzeką, a woda gruntowa zatapia piwnicę i wszystkimi szczelinami wdziera się do domu - rozkłada ręce pani Janina.
Jej mąż Władysław włączył wczoraj i we wtorek w domu trzy pompy. Pracowały non stop, ale nie nadążały pompować. Zostaje odznaczyć, gdzie stała woda. Władysław Gądek pokazuje na ścianach ślady, jedne po powodzi majowej, inne po czerwcowej, jeszcze inne po tym, jak zalało w lipcu i w sierpniu.
- Topi nas co miesiąc, nie ma wyjątków. Teraz to już piąty raz - rozkłada ręce Zofia Król, inna mieszkanka wioski. Wraz z rodziną jeszcze nie skończyła remontować domu po poprzednich powodziach, a już musiała pakować się i uciekać z jedną torbą. Kiedy wylewa Tusznica nocują u sąsiadów po drugiej stronie drogi, w domu, który stoi na wzniesieniu. - Piwnice mamy pełną wody, ale w domu już jest sucho. Obstawiliśmy całe podwórko workami i Boga prosiliśmy, żeby przestało padać - wzdycha cichutko pani Zofia. Deszcz zelżał. Woda w rzece trochę opadła, ale został strach.
Niektórzy mieszkańcy Targowiska już myślą o tym, żeby się stąd wyprowadzić. Kupują działki w sąsiednich miejscowościach, położonych wyżej niż ich rodzinna wioska.
W ogrodach ludzie już niczego nie mają. Warzywa spłynęły już podczas poprzednich powodzi. Co dwa tygodnie pompują szamba, bo wciąż podchodzą wody gruntowe, a woda ze studni nie nadaje się do picia.
Mieszkańcy z bólem przyznają, że jak tu żyją ich rzeka tak nie wylewała. - Przeżyłem 63 lata i do tego roku z workami nie biegałem, a od tej wiosny raz za razem trzeba je nosić i trzymać pod ręką, bo nie wiadomo, kiedy znów zaatakuje. Za te podtopienia targowiczanie winią drogowców. - Wybudowali tu w pobliżu autostradę, a do naszego potoku wpuścili 13 rur odprowadzających wodę z tych połaci asfaltu - mówią Krystyna Szostak i Dorota Król.
Wójt Kłaja Jan Majerz przyznaje, że wpuszczenie wody z autostrady do zlewni potoku Tusznica także jemu spędza sen z powiek. Organizuje spotkania z Małopolskim Zarządem Melioracji oraz przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Do tej rzeki wpada ogrom wody odprowadzanej z autostrady i węzła w Szarowie. To łącznie 40 hektarów wyasfaltowanego terenu, z którego wszystko spływa w zastraszającym tempie. Mamy pomysł, żeby na terenach Skarbu Państwa wybudować tu dwa zbiorniki retencyjne, jeden w okolicy Łysokań, a drugi tuż przed Targowiskiem. Zbiorniki te zatrzymywałyby wodę gdyby pojawiło się zagrożenie, że nie zmieści się w korycie rzeki - mówi Majerz.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Skarbnik pojedzie aż do Holandii
TURYSTYKA. W wielickiej kopalni powitano wczoraj milionowego gościa. Według szacunków w tym roku będzie tu 1 mln 50 tys. osób. -
24.11.2011
Bogusława ma "stalowe" dno
OCHMANÓW. Prawie 400 tys. zł kosztowała odbudowa mostu na rzece Bogusława, który został uszkodzony podczas ubiegłorocznej powodzi. Uroczyste otwarcie nowego obiektu zaplanowano jutro po południu. -
24.11.2011
Pasy w przyszłym roku
-
24.11.2011
Most dopiero w grudniu
-
24.11.2011
Stan prawny nieruchomości
Facebook
GooglePlus
Wykop













Brak komentarzy
Dodaj komentarz