23.11.2011

Zajrzą też do kotłowni i pieca

ANDRYCHÓW. Strażnicy miejscy zapowiadają wzmożone kontrole

Taki dym to ostatnio dość częsty widok. Fot. MIROSŁAW GAWĘDA

Straż Miejska z Andrychowa zamierza przeprowadzić serię kontroli na prywatnych posesjach, aby sprawdzić co mieszkańcy spalają w piecach. A spalają np. plastiki i inne tworzywa, co jest zakazane. - Mamy uprawnienia, aby zajrzeć nawet do pieca - mówią strażnicy z Andrychowa.

Cała akcja to reakcja na potężne zanieczyszczenie powietrza w okresie jesienno-zimowym w Andrychowie i okolicach. W tym właśnie czasie mieszkańcy oddychają najgorszej jakości powietrzem. Nic dziwnego. Czarne kłęby dymu unoszą się nad miastami i wsiami.

Często mieszkańcy spalają w piecach co popadnie. Tłumaczą, że nie stać ich na porządny opał.

- Tona porządnego węgla kosztuje już ponad 700 zł, a to wystarczy ledwo na miesiąc. Kogo na to stać. Z czego tu płacić, jak wszystko drożeje, a zarabia się tyle samo - mówi pan Witold z Zagórnika. Podobnie uważa wielu innych mieszkańców.

Są jednak i tacy, którzy skarżą się, że "sąsiad strasznie kopci, bo pewnie spala w piecu jakieś odpady". Ludzie przekazują swoje zgłoszenia do straży miejskiej.

Strażnicy postanowili przyjrzeć się sprawie. Ostatnio dostali od burmistrza Andrychowa Tomasza Żaka upoważnienie do przeprowadzania kontroli na prywatnych posesjach pod kątem przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska przez mieszkańców. Kontrole, jak informuje straż miejska, mają mieć "wzmożony charakter".

- Należy spodziewać się kontroli umów na wywóz nieczystości stałych i ciekłych oraz rachunków dokumentujących korzystanie z umów. Przedmiotem kontroli może być również zawartość pieca c.o. Tutaj należy zaznaczyć, iż właścicielowi nieruchomości, który będzie utrudniał lub uniemożliwiał przeprowadzenie kontroli w zakresie ochrony środowiska grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - informują w Straży Miejskiej w Andrychowie.

Strażnicy przypominają, że na terenie gminy Andrychów obowiązuje zakaz spalania w piecach i na wolnym powietrzu plastiku, folii, mebli, wszelkiego rodzaju opakowań, obuwia, odzieży, czasopism. Wynika to z uchwały rady miejskiej w 2006 roku.

Dodajmy, że gmina Andrychów jest jedną z nielicznych, która od tego roku ponownie dofinansowuje zainteresowanym mieszkańcom wymianę starych kotłów c.o. na bardziej proekologiczne. Można dostać do 2 tys. zł dotacji z kasy miasta na ten cel.

Pierwsze efekty tego programu będą widoczne prawdopodobnie za kilka miesięcy, gdyż dopiero niedawno zakończono nabór wniosków, a dotacje można dostać jedynie na inwestycje, które nie zostały jeszcze wykonane.

(GM)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz