12.03.2010
Nie łamali praw
ANDRYCHÓW. Po wielu latach zapadł wyrok w sprawie WSW Andoria
Po blisko pięcioletnim procesie i przesłuchaniu ok. 2 tys. pracowników, wadowicki sąd podjął decyzję o uniewinnieniu dwóch członków zarządu Wytwórni Silników Wysokoprężnych Andoria z Andrychowa. Dwaj inni usłyszeli wyroki skazujące.
To była jednak z największych spraw rozpatrywanych w ostatnich latach w wadowickim sądzie. Krakowska Prokuratura Okręgowa oskarżyła czterech byłych członków zarządu WSW Andoria o uporczywe łamanie praw ok. 2. tys. pracowników oraz o nieprawidłowości przy przekształceniach spółki. Tylu świadków przesłuchano.
Sąd podjął decyzję o uniewinnieniu wszystkich członków zarządu z zarzutu łamania praw pracowniczych. Zdaniem prokuratury - miało to polegać na nie przelewaniu do ZUS składek ubezpieczeniowych pracowników czy też bezprawnym dysponowaniu pieniędzmi z zakładowej kasy zapomogowo-pożyczkowej i związków zawodowych. Chodziło o kwotę ponad 7 mln zł. Zarzuty dotyczyły działalności firmy w latach 2001-02.
Sąd wziął pod uwagę wyjaśnienia oskarżonych, że nie przywłaszczyli oni pieniędzy, a jedynie przeznaczali je na ratowanie zakładu - m.in. regulowanie zaległych zobowiązań wobec zakładu energetycznego. Zostali oni uniewinnieni z tych zarzutów.
Jednocześnie jednak były prezes WSW Antoni W. i członek zarządu Kazimierz S. usłyszeli wyroki po pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwuletnie okresy próby. Antoni W. został skazany za to, że działał na niekorzyść WSW, podejmując decyzję o podwyższeniu kapitału spółki o 128 akcji, których właściciele mogli później przejąć majątek zakładu.
Z kolei Tadeusz S. został skazany za to, że podejmując decyzje o spłacie długu wobec związków zawodowych stronniczo wybierał, którym należy oddać pieniądze w pierwszej kolejności. W ten sposób niektóre związki zostały poszkodowane.
Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny, prokuratura zapowiada apelację, więc na ostateczne rozstrzygnięcia w tej sprawie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Dodajmy, że WSW od kilku lat nie prowadzi już działalności. Na jej bazie powstało kilka spółek. Niektóre już zostały sprzedane nowym inwestorom.
(GM)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Przewoźnicy pod lupą
Wydawało się, że w ostatnich miesiącach nieco poprawiła się sytuacja na rynku przewoźników w powiecie wadowickim. Jednak nie! Ujawniła to poniedziałkowa akcja przeprowadzona przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego na terenie... -
24.11.2011
Gotowi do budowy szpitala
Zaraz po uchwaleniu budżetu powiatu na 2012 roku ogłosimy przetarg na budowę pierwszego etapu nowego pawilonu szpitala w Wadowicach - zapowiedział starosta wadowicki Jacek Jończyk. -
24.11.2011
Podsumowany pierwszy rok
-
24.11.2011
Co dalej z zamkiem?
-
24.11.2011
Pamiątkowa tablica w starostwie
Facebook
GooglePlus
Wykop













Brak komentarzy
Dodaj komentarz