11.03.2010
Kontrowersje wokół Encyklopedii miasta
TARNÓW. Encyklopedię miasta Tarnowa redagowało 227 osób, w tym kilkunastu profesorów. Znalazło się w niej 716 fotografii i ponad dwa tysiące haseł.
Prace nad opracowaniem encyklopedii miejskiej trwały dwa i pół roku, choć pomysł jej opracowania i wydania zrodził się już kilkanaście lat temu.
Podczas prezentacji pracy, przypomniano pokrótce historię powstania Encyklopedii Tarnowa. Jej inicjatorami byli dr Andrzej Niedojadło i dyrektor Muzeum Adam Bartosz. Dr Andrzej Niedojadło był jej redaktorem naczelnym.
- Encyklopedię redagowali z nami autorzy starszej i młodszej generacji, począwszy od profesorów, a na ludziach młodych z tytułami magistrów i doktorów skończywszy - mówił we wtorek wieczorem dr Andrzej Niedojadło.
Wydawcą encyklopedii miejskiej było Tarnowskie Towarzystwo Kulturalne. Redaktorem technicznym był Marek Popiel, który w ostatnich dniach przed wydaniem pracował po 20 godzin na dobę.
- Żyłem przez wiele miesięcy w wirtualnym świecie, o czym może świadczyć, że wysłałem w tym czasie dziesięć tysięcy maili - mówił Marek Popiel w Ratuszu.
W maju i czerwcu wydawało się, że autorzy nie zdążą z opracowaniem całości Encyklopedii. - Przeżywałem wtedy załamanie, gdy zobaczyłem, ile jeszcze haseł nie spłynęło na moją skrzynkę mailową - mówił we wtorek Marek Popiel.
Nie wszyscy są zadowoleni z kształtu miejskiej encyklopedii. Emocje wzbudza na przykład dobór haseł. Tarnowski dziennikarz Mirosław Poświatowski zwrócił nam uwagę na biogram Stanisława Opałki. Nie ma tam ani słowa, że Opałko był wysoko postawionym działaczem PZPR-u, członkiem Biura Politycznego i pierwszym sekretarzem komitetu wojewódzkiego partii.
- Wygląda to jak przeinaczanie i żonglowanie faktami przez autorów encyklopedii i wpisuje się w ciąg działań prezydenta Ścigały, który chciał przecież nazwać imieniem Stanisława Opałki jeden ze skwerów w Mościcach - powiedział nam Mirosław Poświatowski. - I trzeba w tym kontekście postawić pytanie, dlaczego w encyklopedii nie znalazła się notka biograficzna o dr. Marianie Wodzińskim, który jako członek komisji Polskiego Czerwonego Krzyża badał w 1943 r. kulisy zbrodni katyńskiej. W Katyniu spędził pięć tygodni a potem przez całe życie musiał ukrywać się przed NKWD.
Emocje towarzyszyły również kosztom, jakie tarnowski magistrat poniósł na wydanie Encyklopedii miasta. Tylko w tym roku z budżetu miejskiego, UMT przekazał 380 tysięcy zł na jej opracowanie. Biorąc pod uwagę, że encyklopedia wydana została w nakładzie dwóch tysięcy egzemplarzy, wydanie jednego kosztowało blisko dwieście zł.
Janusz Smoliński
janusz.smolinski@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
24.11.2011
Wioletta Hajduk walczy o życie w Chinach
O historii chorej na raka nauczycielki już informowaliśmy na łamach ,,Dziennika Polskiego". Wioletta Hajduk leczy się obecnie w klinice Tianjin w Chinach. -
24.11.2011
Złodzieje polubili mercedesy?
Dwa dni temu sprzed bloku przy ul. Boya Żeleńskiego skradziony został mercedes sprinter. Samochód wart był 32 tys. zł. W maju samochód tej samej marki, ale warty już ponad 50 tys. zł, zniknął z ul. Bitwy o Wał Pomorski. Jeszcze wcześniej... -
24.11.2011
Dziękowali strażakom za całoroczną pracę
-
24.11.2011
Kolejne pieniądze na remont dróg
-
24.11.2011
Szybki Internet trafi pod strzechy
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop















Igor Wazny
2010-03-11 12:23:45
Cos kiepsko z matematyka wsrod dziennikarzy. Albo kiepsko z dziennikarska robota. Na encyklopedzie miasto wydalo duzo wiecej niz 380 tys zl - tyle przekazalo w formie konkursu (sic!) w tym roku. W poprzednich latach rowniez w formie konkursu przekazano podobna kwote. W sumie wykonanie 2 tys. szt. encyklopedii kosztowalo mieszkancow miasta ok 600 tys zl - wszystko w formie konkursu grantowego. Co ciekawe nikt inny poza TTK nie mial szansy wygrac tego konkursu ... ale o tym media milcza ...
Odpowiedz »
Dodaj komentarz