02.09.2010
Kolejne zagrożenie powodziowe
POWIATY WADOWICKI I SUSKI. Duża woda daje w tym roku w kość
Po ostatnich opadach deszczu znowu strażacy postawieni zostali w stan pogotowia. Najwięcej pracy strażacy mieli w rejonie Wadowic i Suchej Beskidzkiej. W stolicy powiatu suskiego już we wtorek po południu władze ogłosiły alarm przeciwpowodziowy. Miastu zagrażał potok Stryszawka. W krytycznym momencie aż o ponad metr przekroczony został stan alarmowy w tej rzeczce.
Mieszkańcom dała się też we znaki rzeka Skawa. W Zembrzycach podmyła budynek, w którym na dole znajduje się restauracja, a na górze mieszkanie właścicieli. Wczoraj przed południem strażacy przeprowadzili ewakuację mienia z tego budynku.
Z kolei w rejonie Wadowic woda zagroziła domom na Zaskawiu i w Kleczy Dolnej, gdzie jak zwykle przy okazji większych opadów deszczu zalane zostało boisko miejscowego klubu sportowego. Na szczęście mieszkańcy informowali rano, że - chociaż nadal padało - wody ubywa.
- Ciągle pada, ale już nie tak intensywnie jak we wtorek. Poziom wody w potokach trochę się obniżył - mówił w południe rzecznik wadowickich strażaków Jerzy Walczak. Wyliczał, że w związku z zagrożeniem powodziowym strażacy wzywani byli już kilkadziesiąt razy.
Mieszkańcy Woźnik (gmina Tomice) obawiali się zalania przez potok Zygodówka. - Tu niewiele trzeba, żeby woda wystąpiła z brzegów. Kilka tygodni temu wystarczyła burza i centrum Woźnik było pod wodą. Coś z tym trzeba zrobić, bo w tym roku to już trzecia taka powódź - mówił nam wczoraj jeden z mieszkańców.
Przez całą noc z wtorku na środę strażacy układali wzdłuż najbardziej zagrożonych odcinków wałów w Woźnikach worki z piaskiem.
Z powodu ostatnich opadów deszczu w wielu miejscowościach woda wdarła się co najmniej do kilkudziesięciu piwnic. Będzie wypompowywana dopiero w najbliższych dniach, kiedy przestanie padać.
Od wtorkowego popołudnia w stan pogotowia postawione zostały niemal wszystkie jednostki strażackie z powiatu wadowickiego. W remizach pełnione były dyżury. Wszyscy z niepokojem spoglądali w niebo, a deszcz ciągle padał... Pogoda miała się poprawić dopiero wieczorem.
(GM)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
24.11.2011
Reforma szkolna
Władze Zawoi przymierzają się do reformy sieci szkół na terenie gminy. Już na najbliższe obrady radnych (28 listopada) trafią projekty uchwał w sprawie zamiaru likwidacji dwóch punktów filialnych szkół. -
24.11.2011
Udana "Wampiriada"
18 litrów krwi zebrano podczas suskiej "Wampiriady" w Wyższej Szkole Turystyki i Ekologii. -
24.11.2011
O takim występie chciałoby się zapomnieć
-
23.11.2011
Nowe drogi
-
22.11.2011
Złodzieje obrabowali kolejny dom
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop















Brak komentarzy
Dodaj komentarz