17.02.2012

Piesi tonęli w śniegu. Drogi były przyzwoite.

ZIMA. Intensywne opady śniegu tamowały ruch przede wszystkim na chodnikach. W powiecie wielickim trwają kontrole związane z zaleganiem śniegu na dachach.

Takie obrazki można było oglądać wczoraj m.in. w Zręczycach Fot. Barbara Rotter-Stankiewicz

Kto tylko mógł rezygnował wczoraj z podróży samochodem i wyjścia z domu. Inni musieli uczynić to z konieczności, ponieważ padający niemal bez przerwy śnieg zasypywał dokumentnie lokalne drogi i wjazdy na posesje.

Na niektórych małych traktach zalegał wczoraj nawet metr śniegu! Firmy odpowiedzialne za odśnieżanie starały się wywiązywać ze swych obowiązków, ale przy ciągłych opadach pomagało to tylko na krótko. Tak było m.in. w Zręczycach w gminie Gdów oraz w wielickich miejscowościach Jankówka i Siercza.

Kierowcom szczególnie trudno było pokonać te drogi, gdzie znajdują się nawet niewielkie wzniesienia. Samochody usiłujące "wdrapać się" pod górkę, a po chwili zawracające, by próbować dotrzeć do celu inną trasą. Takie obrazki można było oglądać wczoraj bardzo często we wszystkich wielickich gminach. Ruch na drogach odbywał się bardzo wolno, ale bez większych perypetii. - Od środy rano zgłoszono nam informacje o pięciu kolizjach. Miały one miejsce: w Kokotowie, Trąbkach, Łężkowicach, Sierczy oraz w Staniątkach. Nie dotarły do nas żadne wiadomości, by któraś z dróg w powiecie wielickim była nieprzejezdna - informowała wczoraj po południu nadkom. Barbara zamojska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce.

49 interwencji odnośnie nieodśnieżonych chodników - to statystyki z gminy Wieliczka tylko od wczorajszego rana do wczesnego popołudnia. Najgorsza sytuacja pod tym względem była w Węgrzcach Wielkich i w Sierczy. Nieciekawie prezentowały się także piesze trakty na obrzeżach Wieliczki. - Niektórzy z właścicieli posesji, przy których były zasapane śniegiem chodniki, gdy przypomnieliśmy im o obowiązku ich odśnieżania - zachowywali się wręcz agresywnie. Część tych osób to można powiedzieć "zimowi recydywiści", którzy zawsze wymigują się od wypełniania tego obowiązku. Dlatego prócz pouczeń nałożyliśmy wczoraj do południa także cztery mandaty po 100 złotych, a trzy sprawy zostały skierowane do sądu - powiedział nam Kazimierz Hankus, komendant wielickiej Straży Miejskiej.

W powiecie wielickim sprawdzane są także budynków pod kątem zalegania na nich śniegu. Kontrole takie prowadza miejscy strażnicy oraz pracownicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Wieliczce. - Z dachów dużych obiektów, między innymi sklepów oraz Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego "Solne Miasto" śnieg był wczoraj usunięty. Gorzej było z kamienicami w centrum Wieliczki, przede wszystkim przy Rynku Górnym. Zobowiązaliśmy ich właścicieli do oczyszczenia dachów ze śniegu - informuje szef SM w Wieliczce.

Za usuwanie z dachów śniegu są odpowiedzialni właściciele i zarządcy budynków. Pod szczególną pieczą powinny być obiekty o powierzchni przekraczającej 2000 m kw. oraz o powierzchni dachów wynoszącej ponad 1000 m kw. Za niedopełninie zimowych obowiązków grozi kara grzywny.

Jolanta Białek

wielicki@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz