14.02.2012

Księgowi i dyrektorzy szkół zostaną bez pracy

WIELICZKA. Nauczyciele nie chcą tworzenia zespołów szkół. Władze gminy twierdzą, że cięcia w szkolnej administracji ograniczą wydatki gminy na oświatę.

Projekt zakłada, że od 1 września kożmickie przedszkolaki będą uczyć się pod szyldem Zespołu Szkół Fot. archiwum

"Wyrażamy stanowczy protest przeciw planowanemu przez władze gminy Wieliczka utworzeniu z trzech istniejących placówek: przedszkola, Szkoły Podstawowej i gimnazjum - zespołu przedszkolno-szkolno-gimnazjalnego.

Propozycja władz gminy jest według nas nieuzasadniona. (...). Każda z wymienionych placówek znajduje się na innym etapie kształcenia (...). Ponadto placówki te nie mieszczą się w jednym budynku oraz mają odrębną infrastrukturę" - piszą nauczyciele koźmickiego gimnazjum w liście przesłanym do małopolskiego kuratora oświaty Aleksandra Palczewskiego. Protest pedagogów wspiera Rada Sołecka tej miejscowości. "Informacja o planowanych zmianach wywołała duże zaniepokojenie wśród mieszkańców (...). Wszystkie trzy placówki cieszą się dużym zaufaniem społecznym, a o ich jakości świadczą wyniki i osiągnięcia wychowanków. Mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego próbuje się reformować coś, co działa dobrze" - informuje sołtys Koźmic Wielkich Kazimierz Windak w piśmie, które także trafiło do małopolskiego kuratora oświaty.

Wedle zamierzeń władz Wieliczki od 1 września tego roku w Zespoły Szkół mają być przekształcone jeszcze trzy inne placówki: w Golkowicach i Węgrzcach Wielkich (podstawówki plus gimnazja) oraz w Śledziejowicach (SP i przedszkole). Także w tych szkołach panują nastroje podobne, jak w Koźmicach Wielkich.

Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł twierdzi, że cięcia w kosztach szkolnej administracji - jeśli dojdzie do powstania zespołów szkół pracę straci 6-8 osób pełniących teraz funkcje szefów i wiceszefów placówek oświatowych przewidzianych do reorganizacji - powinny zapewnić oszczędności, które pozwolą uniknąć likwidacji małych szkół. - Zmniejszamy administrację, ale nie ograniczamy dostępu do szkół. Na dziś nie ma mowy o zamykaniu żadnej z naszych placówek oświatowych, w tym względzie kierujemy sie dobrem uczniów. Ale jeśli szkoły mają byc tańsze nie da się uniknąć zwolnień w kadrze nauczycielkiej - argumentuje Artur Kozioł.

Cięcia dotkną też księgowości placówek oświatowych. Od nowego roku szkolnego w gminie Wieliczka ma funkcjonować centralny system księgowości szkół. - Pozwoli to ograniczyć etaty w "oświatowej" księgowości z obecnych 29 do 11 - twierdzi burmistrz Wieliczki.

Wedle szacunków utworzenie zespołów szkół ma dać rocznie 200-400 tys. zł oszczędności (od każdej przekształconej placówki oświatowej). Natomiast reorganizacja pracy wszytskich szkół ma sprawić, że gmina wyda na oświatę rocznie o ok. 1,5 mln zł mniej niż obecnie.

Jolanta Białek

wielicki@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Atomek
2012-02-24 12:59:41

Jak dla mnie to śmiech na sali i proponuję pospolite ruszenie w celu zaniechania takich pomyslow i ich realizacji. Jesli wszyscy zainteresowani powiedza na glos,ze sa przeciwni wyzej opisanym zmianom, redukcji etatow, itd to bedzie to mialo jakakolwiek moc. Bo co moze zdzialac jeden czlowiek.. Tak naprawde wladze robia co chca i zeruja na tym,ze ludzie gadaja miedzy soba i wyrazaja degustacje tymi tematami, a nikt nie zglosi tego publicznie i nie zalatwi sprawy innymi, mocniejszymi sposobami. Co sie dzieje w tym miescie, w co inwestowane sa pieniadze, ... Bo chyba tylko w kieszenie nieudacznikow na stolkach. Wstyd !

Odpowiedz »

...
2012-02-16 13:01:35

Wielka mi oszczędność- jakoś wątpię by jedna sekretarka dała radę załatwić wszystko (sprawy szkoły, dyrekcji, nauczycieli i uczniów) w szkole gdzie będzie ok 500-700 uczniów! Dyrektorzy nie będą dyrektorami, ale zostaną na etatach nauczycielskich, więc tak naprawdę stracą pracę Ci nauczyciele co zarabiają najmniej. Chyba w gminie sądzą, że sekretarka jest tak jak u nich odpowiedzialna tylko za robienie kawy i sprawy dyrektorski. Można też do tego podejść inaczej- zwolni się którąś sekretarkę, a zatrudni się kogoś na dziennik podawczy który trzeba będzie uruchomić w tak wielkich zespołach szkół. Złoży później uczeń pismo o wyrobienie legitymacji, zaczeka 14 dnia na rozpatrzenie pisma i wyrobienie jej, albo dostanie po tym czasie pismo, że wniosek jest nie kompletny... Przecież szkoły mogą zacząć działać jak urzędy- wszyscy będą zadowoleni. Urząd złoży pismo i także poczeka 14 dni na rozpatrzenie go :P

Odpowiedz »

Spox
2012-02-14 15:08:58

Debilizm. Cięcie kosztow powinno sie zaczac od kieszeni wladz. Chca zwolnic ludzi, ktorzy zarabiaja marne 1500zl i zostawic bez srodkow do zycia. Ciekawe gdzie moga teraz szukac pracy, skoro zostali wykwalifikowani w stricte takim kierunku. Kolejne widzimisie burmistrza i pomysly, ktore maja blysnac tylko po to , aby spoleczenstwo widzialo,ze cokolwiek sie dzieje na krzeselkach.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz