23.02.2012
Samochód nie był konkurencyjny
ROZMOWA. Kierowca rajdowy z Bochni MICHAŁ BĘBENEK tłumaczy słabszy wynik na inaugurację Rajdowych MP.
- Zapowiadał Pan, że starty w peugeocie 207 s2000 niejako zmuszają do walki o podium mistrzostw Polski. W otwierającym sezon rajdzie Baltic Cup był Pan jednak dopiero piąty.
- W sumie, wbrew pozorom, jestem zadowolony. Dlatego, że już w pierwszym dniu mieliśmy przygodę na trasie i na "dzień dobry" to wypchnęło nas w klasyfikacji generalnej. Oczywiście od razu wzięliśmy się do odrabiania, ale zabrakło kilometrów. Na kolejnych etapach szło nam zdecydowanie lepiej, stąd jestem zadowolony z możliwości i potencjału nowego samochodu.
- Mówiąc o przygodzie, ma Pan na myśli wypadnięcie z trasy i zatkanie śniegiem wlotu chłodnicy?
- Tak. Musiałem niestety zatrzymać samochód na około 6 minut i udrożnić dopływ powietrza do chłodnicy. Poza tym trzeba było posprawdzać, czy nigdzie nie wycieka płyn. Ta gorsza strona rajdów jest mi już dobrze znana, więc podchodzę do tego z pokorą. Wiem, że niepowodzenia są wpisane w rywalizację.
- Przed startem zaznaczył Pan, że testy samochodu odbyły się przy zupełnie innych warunkach atmosferycznych. W Trójmieście doskwierała Panu nieznajomość auta?
- Faktem jest, że testowaliśmy peugeota przy minusowej temperaturze, na twardym podłożu i ubitym śniegu. Wpasowałem się do tych warunków, wszystko było w porządku, a samochód fajnie reagował i pracował. Natomiast w czasie rajdu przyszła dość silna odwilż i pojawił się deszcz, więc warunki zmieniły się diametralnie. Przez to nasz samochód przestał być konkurencyjny dla aut grupy "R". Wiem to też z doświadczenia, bo przecież długo startowałem takimi samochodami. Na nawiązanie walki w takich warunkach nie pozwala przede wszystkim specyfika silnika.
- Problem leżał w tym, że silnik samochodu s2000 trzeba utrzymywać na wysokich obrotach, więc na mokrym śniegu koła grzęzły?
- Strzelił pan w dziesiątkę. Przez to całkowicie nie mieliśmy trakcji. Samochód cały czas "mielił" kołami i słabo się rozpędzał. Miał po prostu za duży moment obrotowy. Gdybym puścił nogę z gazu, to - mówiąc w żargonie rajdowym - auto w ogóle by nie jechało. A naturalnym jest, że duże obroty nie są wskazane na takie warunki, jakie mieliśmy w Gdańsku. Nie mogliśmy się "odepchnąć" z żadnego nawrotu ani ciaśniejszego zakrętu. Na takich fragmentach notowaliśmy potężne straty. Zupełnie inaczej reagują na gaz silniki turbinowe, gdzie prędkość i obroty można "mięciutko" regulować.
- Była okazja, by w rajdzie zaznajomić się także z tą charakterystyką peugeota, która w kolejnych startach powinna być wielkim atutem auta?
- Przekonałem się, że to absolutnie świetny samochód. Jeżeli w rajdzie zimowym, zwłaszcza podczas przejazdu na 2. pętli, czuć już było przyczepność, rokuje to znakomicie. Za kierownicą tego samochodu można robić naprawdę wiele rzeczy. Czuję, że na nawierzchni asfaltowej lub szutrowej to będzie "urządzenie", które da mi wiele radości z jazdy.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
O medale i igrzyska
W najbliższy weekend na pomostach w hali sportowej w Zakliczynie najlepsi polscy ciężarowcy walczyć będą nie tylko o tytuły i medale mistrzostw Polski seniorów. Stawką 82. mistrzostw kraju będą bowiem także przepustki na tegoroczne... -
25.05.2012
Greg Hancock zdobył komplet 18 punktów w meczu duńskiej SuperLigi
ŻUŻEL. W środę zawodnicy Azotów Tauronu Tarnów Greg Hancock, Leon Madsen i Maciej Janowski startowali w meczach ligowych w Danii i Anglii. Zdecydowanie najlepiej spisał się kapitan "Jaskółek" Greg Hancock, który w meczu duńskiej Super Ligi... -
25.05.2012
Tarnów czeka na przyjaciół
-
25.05.2012
Gładysz był ósmy
-
24.05.2012
W debiucie po medal
Facebook
GooglePlus
Wykop






Brak komentarzy
Dodaj komentarz