21.02.2012

Jan Cios wyleczył zatoki

I LIGA PIŁKARSKA. Dzisiaj w Dębicy "Słoniki" zagrają z Puszczą Niepołomice

Zespół Termaliki Bruk-Betu (w pomarańczowych koszulkach) dzisiaj zmierzy się z Puszczą Niepołomice Fot. GRZEGORZ GOLEC

Bardzo dobrze zaprezentował się zespół Termaliki Bruk-Betu w sobotnim meczu kontrolnym z III-ligową Szubryt Limanowią.

Niecieczanie przez pełne 90 minut zagrali na pełnych obrotach, często podkręcali tempo rozgrywania akcji ofensywnych, ponadto szybko wracali do defensywy nie pozwolili na zbyt wiele drużynie z Limanowej i w efekcie wygrali 6-1.

Po sobotnim sparingu z postawy zespołu zadowolony był także trener "Słoników" Dusan Radolsky. - Zawodnicy bardzo poważnie potraktowali rywalizację z drużyną z Limanowej, sporo biegali, zarówno wtedy gdy byli w ofensywie, jak i w czasie powrotów do obrony, takie jednak były załóżenia na sobotni sparing, który należy, co należy podkreślić, rozgrywany był w bardzo szybkim tempie. Na obecny moment przygotowań najważniejsze jest właśnie bieganie, o którym wspomniałem wcześniej. Rywale grający przeciwko naszej drużynie pochodzą do spotkań z niesamowitą ambicją, zmuszając nas w ten sposób do sporego wysiłku, dzięki któremu zawodnicy budują kondycję i wytrzymałość. Zadowolony jestem także ze skuteczności strzeleckiej, jaką zawodnicy zaprezentowali w czasie sobotniego sparingu. Zdobyliśmy sześć bramek, ale mieliśmy jeszcze kilka kolejnych akcji, po których mogły paść bramki, i o taką grę mi właśnie chodzi - podkreślił szkoleniowiec niecieczan.

Największym pechowcem sobotniego sparingu, rozegranego na sztucznym boisku w Dębicy, był pomocnik Termaliki Bruk-Betu Jakub Biskup. Po jednej z akcji ofensywnych ,na początku pierwszej połowy meczu, walcząc o piłkę pod bramką rywali, doznał kontuzji kolana i musiał opuścić plac gry. - Całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, niepokojący był także ból kolana, jaki poczułem leżąc na boisku. Na szczęście wczorajsze badanie USG wykazało, że w kolanie zebrał się jedynie płyn, natomiast więzadła są nienaruszone. Przyznam się, że odetchnąłem z ulgą, gdy otrzymałem tą informacje. Dostałem także zastrzyk i po kilku zabiegach opuchlizna z kolana powinna ustąpić. Czeka mnie teraz kilka dni przerwy w treningach, wierzę, jednak, że szybko wrócę do gry - z nadzieją przyznał pomocnik Termaliki Bruk-Betu.

Podczas gdy Jakub Biskup będzie leczył kontuzjowane kolano jego koledzy nadal będą ciężko trenować przygotowując się do wiosennej części sezonu. - Codziennie zawodnicy pracują bez żadnych ulg. Dzisiaj przed południem mieliśmy trening, natomiast po obiedzie, na sztucznym boisku w Dębicy, zagramy sparing z zespołem Puszczy Niepołomice. W środę czekają nas dwa treningi, w czwartek jeden, natomiast w piątek wyjeżdżamy na drugie tej zimy zgrupowanie do Bielska-Białej - poinformował Dusan Radolsky.

Dzisiaj do treningu wraca także obrońca "Słoników" Jan Cios, który w ubiegłym tygodniu miał przerwę w zajęciach, zażywał bowiem antybiotyki, lecząc chore zatoki.

Piotr Pietras

sport@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz