08.02.2012

Sytuacja w Unii staje się bardzo niepokojąca

Marcin Manelski FOT. GRZEGORZ GOLEC

ROZMOWA z MARCINEM MANELSKIM, trenerem III-ligowej drużyny piłkarskiej Unii Tarnów.

- Po ubiegłotygodniowych decyzjach Rady Klubu obecna sytuacja w drużynie Unii Tarnów nie napawa optymizmem. Czy spodziewał się Pan aż tak złego scenariusza?

- Szczerze mówiąc, czułem pismo nosem, gdyż praktycznie od września ubiegłego roku zarząd klubu obiecywał zawodnikom wypłaty zaległych wynagrodzeń i niewiele z tego wynikało. W trakcie rundy jesiennej bardziej koncentrowaliśmy się jednak na grze, niż na myśleniu o pieniądzach. Niestety, w styczniu cierpliwość zawodników skończyła się, czemu zresztą trudno się dziwić. Wielu z nich ma bowiem na utrzymaniu rodziny, wszyscy liczyli, że władze klubu dotrzymają słowa i do końca stycznia otrzymają zaległe wypłaty. Tymczasem działacze klubowi nie zrobili chyba w tym kierunku zbyt wiele.

- Czy wiadomo już, kto opuści zespół Unii Tarnów?

- Na razie zawodnicy dali sobie czas do końca tygodnia. Z tego co słyszałem, kilku z nich rozpoczęło jednak poszukiwania nowych klubów. Wiem, że w sprawie odejścia z drużyny bramkarz Tomasz Libera rozmawiał z prezesem Unii, nowego klubu szuka także Daniel Mikołajczyk. W środę mamy zmierzyć się w meczu kontrolnym z Puszczą Niepołomice, ale, szczerze mówiąc, nie wiem, w jakim składzie zagramy.

- Jaki plan działania ma Pan przygotowany po ewentualnym odejściu z drużyny kilku kolejnych graczy?

- Od dawna miałem już przygotowany plan "B", zakładający, że miejsce zawodników, którzy odejdą z drużyny, zajmą wychowankowie "Jaskółek" grający ostatnio w innych klubach. Mam tu na myśli takich graczy jak Łukasz Jamróg, Marcin Furmański czy Sebastian Kumorek, który rozpoczął z nami treningi w styczniu. Zespół nie będzie wtedy tak mocny jak jesienią i trudno nam będzie utrzymać miejsce w czołówce.

- Przed rozpoczęciem rozgrywek powiedział Pan, że jeśli zespół "Jaskółek" w tym sezonie nie awansuje do II ligi, to odejdzie Pan z Unii. Czy ta deklaracja nadal jest aktualna?

- Zdecydowanie tak! Umowę z Unią mam ważną do 30 czerwca 2012 roku i chcę ją wypełnić do końca. Sytuacja w klubie staje się jednak bardzo niepokojąca. Zaległości finansowe dotyczą już nie tylko zawodników, od trzech miesięcy sam odczuwam je bowiem na własnej skórze. Mam propozycje pracy z innych klubów, nie martwię się więc o swoją przyszłość. Mimo wszystko, gdy będę się miał rozstać z Unią, zrobię to z bólem serca.

Rozmawiał PIOTR PIETRAS

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz