20.02.2012

Bocheński sąd rejonowy znika z mapy

PRAWO. Do końca lutego minister sprawiedliwości Jarosław Gowin podpisze decyzję. Rejonowy Sąd w Bochni ma być teraz filią sądu brzeskiego.

Na sobotnim spotkaniu walczono o bocheński sąd Fot. Małgorzata Więcek-Cebula

Nie udało się samorządowcom przekonać ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina do zachowania sądu rejonowego w Bochni.

Do miasta dotarł już nowy projekt ministerialnego rozporządzenia. Wynika z niego jasno, że placówka ma być jedynie filią sądu w Brzesku. Ale w tej złej wiadomości są i te dobre, szczególnie dla mieszkańców.

Ministerialna reforma

Ministerialna reforma zakłada likwidację ponad stu sądów rejonowych i utworzenie w ich miejsce filii większych sąsiednich jednostek.

W przypadku Bochni dochodzi jednak do paradoksu. Likwiduje się istniejący od 150 lat sąd w 30-tysięcznym mieście, a pozostawia w Brzesku, które ma 10 tysięcy mieszkańców mniej.

Najważniejsze jest jednak to, że nadal w Bochni będą rozstrzygane sprawy karne i cywilne. Będzie tu działał także wydział ksiąg wieczystych (bez problemu można będzie załatwię więc wypis). Ważne jest również to, że zdecydowano o pozostawieniu w Bochni sądu pracy.

Co zyska miasto

- Jak widać udało się nam wywalczyć, aby w Bochni pozostały wszystkie wydziały, które działały do tej pory - mówił starosta Jacek Pająk podczas zwołanej w sobotę konferencji prasowej.

I najważniejsze do władz miasta i powiatu jest to, że skutków reformy nie powinni odczuć sami mieszkańcy. Wszystkie sprawy mają być załatwiane na miejscu. Czy Bochnia straci na prestiżu?

- Może nie, ale musimy być czujni, aby nie doszło do instytucjonalnego rozbioru. Przecież mówiło się także o likwidacji kopalni, sanepidu czy też naszego szpitala - dodaje Jan Kulig, wójt Łapanowa.

Walka do końca

Samorządowcy, którzy wzięli udział w sobotnim spotkaniu (starosta, burmistrz Bochni, wójtowie Łapanowa, Drwini i Rzezawy), przekonywali, że broni jeszcze nie składają.

Będą chcieli nadal przekonywać ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina do tego, aby sąd w Bochni jednak utrzymać (rozporządzenie ma być dopiero podpisane z końcem lutego).

- Jestem głęboko przekonany o tym, że jeszcze nie wszystko jest do końca stracone. Musimy nadal wspólnie działać - powiedział burmistrz Stefan Kolawiński

Jednym ze sposobów walki o sąd ma być manifestacja. Zaplanowano ją na Rynku w samo południe 27 lutego.

Bochnia przyłączy się także do ogólnopolskiego protestu.

- Na razie nie ma jeszcze oficjalnych i ostatecznych decyzji. Grzechem zaniedbania z naszej strony byłoby jednak niewyrażenie sprzeciwu w tej sprawie - stwierdził stanowczo starosta Pająk.

Za pozostawieniem sądu rejonowego w Bochni opowiedziało się ponad 16 tysięcy mieszkańców powiatu. Podpisy w tej sprawie, które trafiły już do Warszawy, zebrano w tydzień.

Małgorzata Więcek-Cebula

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz