08.02.2012

Sołtys zasłabła podczas dyskusji o szkole

BIADOLINY RADŁOWSKIE. Radni Wojnicza będą głosować w sprawie likwidacji gimnazjów w kilku zespołach szkół. Zmiany budzą spory opór mieszkańców.

FOT. ARCHIWUM

Dramatyczny przebieg miało poniedziałkowe spotkanie w sprawie przyszłości szkoły w Biadolinach Radłowskich (gm. Wojnicz). Emocje udzieliły się wszystkim, a zwłaszcza pani sołtys wsi, która wprost z sali strażaka została zabrana przez pogotowie do szpitala.

Podczas piątkowej sesji w Wojniczu radni głosować mają nad zamiarem likwidacji gimnazjów w dotychczasowych zespołach szkół w Biadolinach Radłowskich, Grabnie i Olszynach. Planowane zmiany na mapie oświatowej gminy budzą największe opory zwłaszcza w tej pierwszej miejscowości.

- Burmistrz chce ratować gimnazjum w Wojniczu, gdzie liczba uczniów systematycznie spada, sięgając po dzieci z sąsiednich wiosek - oburzają się Stefan Padło i Zdzisław Płaneta, mieszkańcy Biadolin. Przekonują, że jeśli gimnazjum w ich miejscowości zostanie zamknięte, to uczniowie niekoniecznie będą dojeżdżać 10 kilometrów do Wojnicza. - Mamy sporo uczniów spoza obwodu, a część rodziców mówi otwarcie, że w takiej sytuacji przeniesie dzieci do sąsiednich Bielczy i Woli Dębińskiej - potwierdza Beata Padło, dyrektor zespołu szkół w Biadolinach.

Wczoraj, wspólnie z dwójką nauczycieli, była u burmistrza prosząc o odłożenie likwidacji gimnazjum o rok. - Wspólnie zdecydowaliśmy o zawiązaniu stowarzyszenia, które przejęłoby na siebie nie tylko prowadzenie gimnazjum, ale także szkoły podstawowej. Potrzebujemy tylko trochę czasu, aby się do tego dobrze przygotować i zebrać potrzebne pieniądze na start - wyjaśnia.

Burmistrz odpowiada, że propozycja nauczycieli jest warta uwagi, ale nie może czekać aż tak długo. - Oszczędności musimy wprowadzić już, bo za rok nie będziemy w stanie skonstruować budżetu - mówi Jacek Kurek. Jak dodaje, utrzymanie rozbudowanej sieci szkół pochłania w tym momencie blisko połowę budżetu gminy. - W takiej sytuacji nie mamy co myśleć o jakichkolwiek inwestycjach - przekonuje.

Wyjaśnia, że do gminy poza stowarzyszeniem nauczycieli zgłosili się już inni zainteresowani przejęciem szkoły w Biskupicach, w tym grupa mieszkańców z sołtys Beatą Bednarek, którzy są gotowi prowadzić podstawówkę i gimnazjum już od września tego roku. - Wieś podzieliła się, czego przykładem było spotkanie w remizie. Pani sołtys podczas niego zasłabła i została zabrana do szpitala. Wczoraj jej mąż przekazał mi, że nosi się z zamiarem rezygnacji z funkcji sołtysa - mówi burmistrz Kurek.

Poza przekształceniami w Biadolinach, gmina chce także zamknąć gimnazja w Olszynach i Grabnie. Wycofała się jedynie z zamiaru likwidacji oddziału gimnazjalnego w Wielkiej Wsi.

Paweł Chwał

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

polak
2012-02-08 13:37:29

a ile kosztuje utrzymanie rozbudowanej administracji?

Odpowiedz »

Dodaj komentarz