30.01.2012
Mieszkańcy widzieli głodnego kuguara
TARNÓW. Świadkowie twierdzą, że w okolicach klasztoru Ojców Bernardynów grasuje wielki, dziki kot
W Tarnowie grasuje puma? Są osoby, które zapewniają, że widziały w mieście wielkiego kota. Według relacji świadków, drapieżnik kilka razy widziany był w okolicach klasztoru Ojców Bernardynów.
- Pumę zobaczyłem w poniedziałek około godziny 16. Przebywałem przy pomieszczeniach gospodarczych, gdy usłyszałem szelest. Odwróciłem się i zobaczyłem wielkiego kota. Puma od razu uciekła, skacząc przez płot - mówi Robert Hogendorf, pracownik, który pomaga bernardynom. Zakonnicy podejrzewają, że puma zdobywa u nich pożywienie. Resztkami, pochodzącymi z działającej przy klasztorze kuchni dla ubogich, karmione są bowiem koty.- W ciągu tygodnia kilkakrotnie widziałem nietypowe ślady na śniegu. Jakiś kot stawiał ponadmetrowe kroki. Tak wielkich odcisków nie mogło zostawić żadne zwierzę żyjące w Polsce - stwierdza brat Michał.Zakonnik podążył tropami, które wiodły ul. Bernardyńską w kierunku Wątoku. - Pływają tam kaczki. Prawdopodobnie puma poluje właśnie na nie - dodaje brat Michał.
Sprawę zgłoszono straży miejskiej. - Na podstawie śladów nie mogliśmy potwierdzić, że w mieście rzeczywiście grasuje puma. Jeżeli pojawią się kolejne zgłoszenia, wówczas uruchomimy procedury, jakie obowiązują w takich przypadkach - mówi Jacek Pietrus, z-ca komendanta straży miejskiej.
Kolejne przypadki są, ale nie zostały zgłoszone. Od jednej z wolontariuszek współpracujących z Fundacją Zmieńmy Świat dowiedzieliśmy się, że drapieżnik był widziany w czwartek przez emerytowanego nauczyciela mieszkającego przy ul. Starodąbrowskiej. Dziki kot szukał pożywienia w okolicy śmietników. Uciekł, gdy mężczyzna zbliżył się do niego. - Ten nauczyciel udziela mi korepetycji, stąd dowiedziałam się o całej sprawie. Początkowo myślał, że to jakiś duży wilczur. Gdy podszedł bliżej, zobaczył wielkiego kota - opowiada Agnieszka, pomagająca Fundacji Zmieńmy Świat.
Naturalnym środowiskiem pum, zwanych także kuguarami, są kraje Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej. - Jeżeli ci ludzie się nie mylą, to puma musiała komuś uciec, być może pochodzi z jakiejś nielegalnej hodowli. Głodny drapieżnik może się pojawiać w pobliżu ludzkich zabudowań. Na świecie odnotowano kilkadziesiąt ataków na ludzi - ostrzega Mirosław Łoboda, łowczy okręgowy.
Łukasz Jaje
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Czy burmistrz Brzeska pozwie Dodę do sądu?
Nikt nie przypuszczał, że jeszcze tydzień po występie o Dodzie będzie mówiło nie tylko Brzesko, ale cała Polska. -
25.05.2012
W Tarnowie będą gigantyczne korki
INWESTYCJE. Kolejarze chcieli zamknąć ul. Krakowską. Tarnów powiedział "nie". -
25.05.2012
Adaś Pląder walczy z białaczką. Datki na jego leczenie zbierać będzie m.in. Michał Bębenek.
-
24.05.2012
Damienice: Bobry budują tamę w przy... autostradzie
-
24.05.2012
Będzie korekta rozkładu jazdy w gminie Tarnów
Facebook
GooglePlus
Wykop












Brak komentarzy
Dodaj komentarz