08.06.2011
Lepiej, szybciej, sprawniej - urzędnik dla biznesu
Rozmowa z wicemarszałkiem województwa małopolskiego ROMANEM CIEPIELĄ o podejściu samorządów lokalnych do inwestorów
Podczas konferencji "Lepiej, szybciej, sprawniej - urzędnik dla biznesu" zorganizowanej w Tarnowie przez Wojewódzki Urząd Pracy nie wzbraniał się Pan przed krytyką podejścia samorządów do potencjalnych inwestorów. Biurokracja triumfuje?
- Chodziło mi przede wszystkim o zaprezentowanie wachlarza postaw ludzi pracujących w urzędach różnego szczebla wobec potencjalnych inwestorów, bo to co oni robią i w jaki sposób robią, jest ogromnie ważne dla całych lokalnych społeczności, może zaważyć na rozwoju i przyszłości danego terenu. Na poziomie województwa podejmujemy szereg działań zmierzających do przyciągnięcia inwestorów, zachęcenia ich do lokowania przedsięwzięć gospodarczych i kapitału właśnie u nas. Zabiegi te mają jednak szansę powodzenia wyłącznie w przypadku współdziałania z samorządami lokalnymi, bo to właśnie u nich jakaś firma będzie chciała uruchomić zakład, a co za tym idzie dać zatrudnienie mieszkającym tam ludziom. Podejście do potencjalnych inwestorów jest tymczasem bardzo różne. Często traktuje się ich wręcz jako nachalnych petentów, którym robi się "łaskę". Poważne zastrzeżenia można mieć także do ogólnego przygotowania niektórych gmin czy powiatów do realizacji przedsięwzięć gospodarczych - nie ma planów, wskazania miejsca potencjalnych inwestycji, a nawet wizji rozwoju. Ja nie krytykuję samych urzędników, mówię raczej o braku strategii działania, perspektywy - co za rok, za pięć lat, za dwadzieścia. Rozwój to nie tylko - skądinąd niezwykle potrzebne - inwestycje w drogi, kanalizację, budynki. To także pomysł na ożywienie gospodarcze czy turystyczne - przyciągnięcie inwestorów, którzy zapłacą podatki i dadzą pracę, bezpośrednio i pośrednio przez system różnego rodzaju kooperacji i współpracy. Chodzi o każdego potencjalnego inwestora - zagranicznego i krajowego, w tym także tego lokalnego. Chce zmobilizować lokalne samorządy do większej aktywności w tym zakresie.
- Rzeczywiście jest aż tak źle? Małopolskie samorządy nie potrafią przyciągać inwestorów?
- Na pewno może być lepiej. Niedawno przeprowadzaliśmy badania, które miały pokazać, jak reagują instytucje i samorządy na pojawienie się inwestora. Były przykłady bardzo pozytywnego, wręcz wzorcowego zachowania. Były jednak i takie gminy, w których nie udało się uzyskać nawet najbardziej podstawowych informacji, koniecznych do podjęcia decyzji o inwestycji. Instytucje i urzędy muszą sprzyjać przedsięwzięciom gospodarczym, zarówno tym podejmowanym przez mieszkańców, jak i tym zewnętrznym. Wsparcie konieczne jest na wielu płaszczyznach, bo inwestycja to nie tylko teren, to także przyszli pracownicy zakładu i sam klimat przedsięwzięcia. Dlatego tak ważne są działania związane z budową kapitału społecznego, wzmacnianiem kompetencji, zachęcaniem do podnoszenia kwalifikacji, zdobywania nowych umiejętności.
- Podawał Pan także pozytywne przykłady z naszego regionu. Są więc gminy spoglądające w przyszłość...
- Ależ oczywiście. Nie trzeba daleko szukać. Podtarnowskie Wierzchosławice to dowód, że mądre planowanie i konsekwencja w działaniu przynoszą efekty. Niebawem właśnie w tej gminie powstanie pierwsza w kraju elektrownia słoneczna. To tylko jeden z przykładów rozważnych i przemyślanych działań. Przekładają się one na rozwój gminy i wzrost poziomu życia na różnych płaszczyznach, od siedmiu lat w Wierzchosławicach nie było na przykład konieczności podnoszenia podatków, bo samorząd znajdował pieniądze poza kieszeniami mieszkańców. Pozytywnym przykładem jest z pewnością także Żabno. Mógłbym tu wymienić jeszcze kilka innych samorządów naszego regionu, ale nie chcę nikogo w tej wyliczance pominąć, więc poprzestanę na tych dwóch przykładach.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Czy burmistrz Brzeska pozwie Dodę do sądu?
Nikt nie przypuszczał, że jeszcze tydzień po występie o Dodzie będzie mówiło nie tylko Brzesko, ale cała Polska. -
25.05.2012
W Tarnowie będą gigantyczne korki
INWESTYCJE. Kolejarze chcieli zamknąć ul. Krakowską. Tarnów powiedział "nie". -
25.05.2012
Adaś Pląder walczy z białaczką. Datki na jego leczenie zbierać będzie m.in. Michał Bębenek.
-
24.05.2012
Damienice: Bobry budują tamę w przy... autostradzie
-
24.05.2012
Będzie korekta rozkładu jazdy w gminie Tarnów
Facebook
GooglePlus
Wykop












Brak komentarzy
Dodaj komentarz