20.02.2012

W Warszawie szukają pieniędzy na basen

INWESTYCJE. Na drugi etap budowy basenu w Proszowicach trzeba od 10 do 12 mln zł. Burmistrz odwiedził ostatnio dwa ministerstwa, by zorientować się, czy są szanse na dotacje.

Pierwszy etap budowy basenu w Proszowicach zakończony. Władze szukają pieniędzy na drugą część. fot. Barbara Ciryt

Gmina może pozyskać pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Do tego jest konieczne, by basen był dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych, miał odpowiednie płytki i nieckę, podjazdy i wyposażenie m.in. toalet dla osób na wózkach. - Wtedy możemy liczyć na 1 mln zł dotacji - mówi Jan Makowski, burmistrz Proszowic. - O tym rozmawiałem pod koniec ubiegłego tygodnia w Warszawie.

Szef gminy dodaje, że pojechał do stolicy, żeby rozmawiać o trudnej sytuacji finansowej gminy i zdobyć informacje na temat możliwości pozyskania pieniędzy. Burmistrz był w Ministerstwie Kultury oraz Ministerstwie Pracy i Spraw Socjalnych. W tym drugim resorcie liczył na pomoc w kwestii basenu.

Inwestycję gmina rozpoczęła w terenie rok temu, ale wcześniej trwały długie przygotowania do budowy. Były trzy przetargi, a przy tym zmiany projektu, żeby zabezpieczyć obiekt przed powodzią. Obecnie jest wykonany I etap inwestycji, czyli stan surowy otwarty, bez okien i drzwi. Dotąd basen pochłonął 7 mln zł. - Na drugi etap potrzebujemy 12 mln zł, choć liczę, że po przetargach kwota spadnie do 10 mln zł. Na razie mamy w budżecie gminy zabezpieczone 7 mln zł - mówi burmistrz i zaznacza, że milion z PFRON bardzo się przyda. A kolejne 2,5 mln zł zamierza pozyskać z Unii. Urzędnicy już złożyli wniosek do MRPO.

- Gdybyśmy dostali te pieniądze, moglibyśmy ogłaszać przetarg na dalszą budowę basenu. Zastanawiamy się nad tym, żeby przetarg ogłosić teraz i obwarować go zapisem, że rozstrzygnięcie nastąpi po uzyskaniu informacji, czy dostaniemy dofinansowanie. Jeśli nie, to przetarg unieważnimy - mówi Makowski.

Mieszkańcy Proszowic mają podzielone zdania na temat basenu. - Po co wydawać tak wielkie pieniądze na inwestycję, skoro dookoła mamy wiele basenów? Potem jeszcze na jego utrzymanie wciąż trzeba będzie szukać pieniędzy - mówi pan Henryk z Proszowic. Burmistrz przyznaje, że roczne utrzymanie może kosztować 1 mln zł. - Jednak moim zdaniem obecne czasy wymagają perspektywicznego myślenia o młodzieży i jej sportowym rozwoju. Teraz w naszych szkołach jest 1,7 tys. dzieci. Po przeprowadzeniu ankiety przez nauczycieli okazało się, że zaledwie 10 proc. z nich umie pływać. To bardzo mało, jeśli zwrócimy uwagę na to, że 70 proc, młodych ludzi ma wady postawy. Myślę o skoliozie, lordozie - dodaje burmistrz.

Proszowickie dzieci korzystają z wojewódzkiego programu "Już pływam", na basen jeżdżą do Proszówek lub Kazimierzy Wielkiej. Władze gminy i nauczyciele marzą, by u siebie prowadzić bezpłatny program nauki pływania (wzorem innych gmin) np. dla klas czwartych.

Barbara Ciryt

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Obywatel
2012-02-25 08:09:17

BASEN- - Z ekonomicznego punktu widzenia to inwestycja nie przynosząca zysków, generująca duże koszty ( STRATY ) ... moim zdaniem NIE doczekamy się basenu w Proszowicach

Odpowiedz »

gość
2012-02-24 20:44:51

ja pamiętam składki na basen jeszcze z zerówki, z 15 lat temu, ciekawe bardzo kto tą kase zabrał. Ale basen w Proszowicach powinien być i może w końcu się doczekamy

Odpowiedz »

Specjalista
2012-02-22 14:00:25

Zupełnie nieprofesjonalnie prowadzona inwestycja. Koszt budowy o kilka milionów za wysoki, nieproporcjonalny do ilości potencjalnych użytkowników. Brak wiarygodnego biznesplanu. Burmistz nie wie jakie będzie miał przychody i jakie koszty. Zamiast zabiegać o dodatkowe pieniądze podatników powinien się skupić na zracjonalizowaniu projektu.

Odpowiedz »

tt
2012-02-20 17:57:39

Mam 30 lat może zdążę popływać zanim się zestarzeję. Czekam już ok 20 lat i wiele cegiełek wpłaciłam chodząc do SP , gdzie te pieniądze się podziały czy ktoś je rozliczył ???

Odpowiedz »

AA
2012-02-20 16:55:16

Lordozę ma każdy zdrowy człowiek... W sumie co za różnica...

Odpowiedz »

:
2012-02-20 15:46:00

Jezeli Burmistrz uważa, że skoliozę i lordozę wyleczy się tylko na basenie to jest w wielkim błędzie. Basen w Proszowicach miał powstać 20 lat temu, co robił Burmistrz przez poprzednie osiem lat? Czy dzieci wtedy nie miały wad postawy?

Odpowiedz »

wyborca
2012-02-20 11:24:40

Czy takich rozmow nie powinien byl przeprowadzic posel z "Ziemi Proszowickiej" ?

Odpowiedz »

Dodaj komentarz