10.02.2012
Słodko-gorzki raport NIK o wydatkach
PROSZOWICE. Kontrola NIK pozytywnie oceniła wydatkowanie przez gminę Proszowice środków finansowych na usuwanie skutków powodzi w latach 2010-2011.
Kontrolerzy NIK uznali, że gmina prawidłowo zareagowała na sformułowane jeszcze w 2009 roku zalecenia dotyczące m. in. zakupu worków do magazynu przeciwpowodziowego, powołania do składu Gminnego Sztabu Zarządzania Kryzysowego przedstawicieli społecznych organizacji ratowniczych, sporządzenia ewidencji rowów przy drogach gminnych. Kontrolerzy wytknęli jednak samorządowi, że zalecenia dotyczące poprawek do planu operacyjnego ochrony przed powodzią nie zostały zrealizowane.
"Z oceny stanu zagrożenia przeciwpowodziowego i ochrony przeciwpowodziowej w Gminie, dokonanej na posiedzeniu gminnego zespołu zarządzania kryzysowego w marcu 2010 r. wynika, że zagrożenia stwarzają w Gminie nie rzeki i potoki, lecz wody opadowe, a także rowy i przepusty, niejednokrotnie zamulone i zanieczyszczone. Nie znalazło to jednak odzwierciedlenia w obecnym planie“ - głosi fragment raportu. Zdaniem Izby plan taki powinien zawierać "niezbędne długofalowe działania", których celem było ograniczenie potencjalnych skutków powodzi przez utrzymanie drożności istniejącej sieci melioracyjnej, stałą konserwację przepustów i rowów przydrożnych oraz budowę nowej kanalizacji burzowej miasta.
Kontrolerzy przypominają, że gmina jest właścicielem 145 km dróg, wzdłuż których znajduje się 51 km rowów odwadniających. O ile samorząd otrzymał pochwałę za renowację w okresie od 2010 do 2011 (pierwsze półrocze) 6,4 km rowów to zastrzeżenia dotyczyły braku harmonogramu ich oczyszczania. Zdaniem NIK środki, jakie otrzymały Proszowice z budżetu państwa na usuwanie skutków powodzi w latach 2010-2011 zostały wydatkowane prawidłowo. Wyremontowano za to (z udziałem środków własnych) 10 odcinków dróg gminnych o łącznej długości 5,3 km. Kontrolerzy zwrócili jednak uwagę, że odbudowane drogi w Stogniowicach i Bobinie powinny posiadać odwodnienie.
Negatywna ocena NIK dotyczy braku działań zmierzających do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. "W trakcie poprzedniej kontroli, mającej miejsce dwa lata temu, Pan Burmistrz zadeklarował, że do końca 2009 r. zostanie przedstawiony (...) projekt uchwały o przystąpieniu do opracowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla miasta Proszowice, jak i dla sołectw. Do dnia zakończenia niniejszej kontroli Rada Miejska w Proszowicach nie podjęła uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminny“ - czytamy w dokumencie. W roku 2011 w gminnym budżecie zostały zarezerwowana kwota na rozpoczęcie działań, o których mowa w piśmie NIK. Nie zostały one jednak ostatecznie przeznaczone na ten cel.
Aleksander Gąciarz
proszowicki@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.05.2012
Prezes się wyprowadza
Lokal znajduje się na I piętrze budynku radziemickiej lecznicy zwierząt. Kiedyś był wykorzystywany przez miejscowy klub piłkarski Milenium. W 2007 roku ówczesny wójt Eugeniusz Skoczeń wynajął jego część na trzy lata Romanowi Ilkiwowi,... -
24.05.2012
Zaprosili mamy do świetlicy
Przy pianinie - Klaudia Curyło, jedna z uczennic, które wystąpiły wczoraj w świetlicy Szkoły Podstawowej nr 1 w Proszowicach podczas programu przygotowanego z okazji Dnia Matki. -
24.05.2012
Krótko
-
23.05.2012
Tymczasowe ograniczenie tonażu
-
23.05.2012
Szukali ptaków nad Wisłą
Facebook
GooglePlus
Wykop













K.
2012-02-10 09:01:50
Nie wiedziałem, że Szreniawa jest rowem, bo to ona właśnie wylała w 2010r osiem razy. Szkoda,że NIK opublikował raport na podstawie dokumentów, które otrzymał od pracowników UGiM, a sam nie przeprowadził rzetelnej kontroli w terenie bo wtedy okazałoby się, czy środki na usuwanie skutków powodzi zostały prawidłowo wydatkowane. Czy drogi w Kościelcu lub w Żębocinie faktycznie ucierpiały w wyniku powodzi.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz