22.02.2012

Pieniądze z nawiązek będą dla chorych dzieci

Policjanci ze Skawiny: Rafał Gardoń, Grzegorz Jucha, Michał Morawski Fot. EWA TYRPA

POMOC. Policjanci ze Skawiny chcą wesprzeć finansowo ciężko chore dzieci i zachęcić do tego swoich kolegów z innych komisariatów. Postanowili przeznaczyć na ten cel nawiązki.

- Policjanci są często pokrzywdzonymi podczas różnych interwencji. Naruszana jest ich nietykalność, są słownie znieważani. Jak każdy pokrzywdzony mogą domagać się za to zadośćuczynienia - mówi Marek Korzonek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Dotychczas nawiązki przechodziły na różne organizacje charytatywne, wskazane przez prokuratorów czy sędziów, albo trafiały na konta pokrzywdzonych policjantów, chociaż - jak podkreśla Grzegorz Hajto, komendant skawińskiego komisariatu - on nie zna przypadku w Skawinie, by któryś z funkcjonariuszy wziął te pieniądze dla siebie.

Grzegorz Jucha, Rafał Gardoń i Michał Morawski, postanowili zasądzoną nawiązkę przeznaczyć dla konkretnego dziecka. - Rafał dowiedział się o 5-letnim chłopczyku chorym na białaczkę. Zaproponował, aby dla niego przeznaczyć przyznaną nawiązką. To był świetny pomysł - powiedział nam Grzegorz Jucha.

Sprawcami znieważenia było pięciu młodych mężczyzn. Jeden przyznał się do winy i sędzia orzekła mu 2,5 tys. zł nawiązki. Toczy się sprawa pozostałych czterech sprawców. Jeśli wymiar sprawiedliwości uzna, że muszą zapłacić nawiązkę, to policjanci są zdecydowani pomóc dzieciom pokrzywdzonym przez los.

Rafał Gardoń o chorym Jakubie Stachurze dowiedział się z portalu internetowego. - Chłopczyk jest pod opieką Fundacji "Mała orkiestra wielkiej pomocy" z Oświęcimia. Prezes telefonował i bardzo się cieszył, bo pierwsza część nawiązki wpłynęła już na konto tej organizacji - powiedział nam policjant, który postanowił cały czas wspierać Kubę. Jego kolega Michał Morawski też ma wybraną do pomocy chorą Emilkę z gminy Czernichów.

Policjanci są przekonani, że fundusze będą wpływać, bo takich spraw jest wiele. - To kopalnia pieniędzy na fajne cele. Wiemy, jak trudno jest rodzicom chorych dzieci wiązać koniec z końcem. Mamy przeważnie nie pracują, bo muszą opiekować nimi. Zapomogi z opieki społecznej są groszowe. Nie mają na rehabilitację, na dojazdy, na wizyty u specjalistów czekają pół roku. Pieniądze z nawiązek na pewno im bardzo pomogą - mówią nasi rozmówcy.

Policjanci cieszą się, że sędzia przyznała niemałą sumę zadośćuczynienia - 2,5 tys. zł. Wprawdzie oni wnioskowali o 4 tys. zł, ale w porównaniu z dotychczasowymi kwotami przyznawanymi policjantom po 150 czy 200 zł, ta nawiązka jest znacząca. - Taka kwota nie uratuje życia policjantom, a rodzinie chorych dzieci może znacząco pomóc w leczeniu - mówi Rafał Gardoń.

Ewa Tyrpa

ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz