21.02.2012

Skawina chce pomocy parlamentarzystów

Komitet ma już doświadczenie w organizacji protestów FOT. EWA TYRPA

OBWODNICA. Władze Skawiny i Komitet Protestacyjny na Rzecz Budowy Obwodnicy miasta boją się, że termin budowy drogi znowu zostanie przesunięty.

Na mocy porozumienia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad z 2007 r. budowa drogi omijającej centrum miasta powinna już być zakończona w przyszłym roku. Tymczasem nawet nie została rozpoczęta, jeśli nie brać pod uwagę pierwszego odcinka wybudowanego przez gminę. Dotychczas państwo nie miało na nią pieniędzy i nie potrafiło określić terminu realizacji tej inwestycji. Wreszcie, po wielu interwencjach władz gminy i posłów, rząd wpisał ją na listę zadań drogowych mających rozpocząć się do 2013 r.

Teraz władze Skawiny byłyby usatysfakcjonowane, gdyby ten termin został dotrzymany. - Wiemy, że w budżecie państwa brakuje pieniędzy i istnieje ryzyko, że rząd może zechce go ponownie oddalać - obawia się Ryszard Majdzik, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego na Rzecz Budowy Obwodnicy Skawiny. Dlatego razem z burmistrzem Adamem Najderem problemem nadmiernego ruchu w mieście chcą zainteresować posłów i senatorów Ziemi Krakowskiej. Zaprosili ich do ratusza na czwartek na godz. 17.

Gmina jest przygotowana do tej inwestycji. Wykupiła grunty pod drogę i wykonała projekty na dwa kolejne odcinki.

- Wszystko jest więc gotowe do wbicia pierwszej łopaty. Brakuje tylko 100 mln zł na budowę - podkreśla Ryszard Majdzik. Uważa, że rozpoczęte z inicjatywy Józefa Lasoty lobbowanie przez małopolskich parlamentarzystów budowy drogi S7, powinno objąć też skawińską obwodnicę.

Przez brak obwodnicy cierpią wszyscy. Mieszkańcy, wdychają szkodliwe substancje wydostające się ze spalin aut, stojących w wielokilometrowych korkach w mieście. - Przedsiębiorcy nie mogą budować firm na terenie strefy ekonomicznej położonej po obu stronach planowanej obwodnicy. Z kolei istniejące zakłady ulokowane za mostem na Skawince w ciągu drogi krajowej nr 44, ponoszą spore straty, bo kontrahenci odmawiają do nich przyjazdu ze względu na duże koszty postojów w korkach - mówi Andrzej Tutajewski, prezes Podkrakowskiej Izby Gospodarczej. Gmina także traci, bo nie ma wpływów do budżetu. Na razie tylko wydaje pieniądze na strefy gospodarcze, które są zagospodarowywane z udziałem unijnych dotacji.

Gmina usiłuje kierowcom ułatwić życie i szuka różnych rozwiązań. Zbudowała małe obejścia omijające miasto, częściowo rozładowujące ruch. Na przykład dzięki ul. Nowoprzemysłowej kierowcy mogą dojechać do wiaduktu pierwszym odcinkiem obwodnicy, rozpoczynającym się tuż za granicą z Krakowem.

Samorząd wydaje też spore kwoty na , zapewniające bezpieczeństwo rozwiązania na drodze krajowej. M.in. dołożyła do budowy zatoki autobusowej w pobliżu Elektrowni "SKAWINA" i przebudowy skrzyżowania na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z ul. Hallerów

Ryszard Majdzik podkreśla, że komitet chce działać pokojowo, ale gdyby okazało się, że rząd będzie próbował przesunąć termin budowy obwodnicy, to jest przygotowany protest, w którym udział weźmie liczna grupa skawinian.

Ewa Tyrpa

ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

lol
2012-04-11 22:06:54

Przeciez Skawina od lat glosuje na PO i co nie DAJA ????? lol

Odpowiedz »

Danka
2012-02-22 08:51:39

"przedsiębiorco " Tutajewski bzdury mówisz.Ale wstyd.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz