16.02.2012
Ziemię z budowy zwożą bezprawnie
ROZMOWA. Z TADEUSZEM WÓJTOWICZEM, wójtem, gminy Wielka Wieś
- Apeluje Pan do mieszkańców o nieprzyjmowanie ziemi z budowy jednego z centrów handlowych w Krakowie...
- Ostatnio notujemy w naszej gminie wzmożony ruch samochodów ciężarowych załadowanych ziemią, która wysypywana jest na działkach właścicieli, przypuszczam że za ich zgodą, chociaż wiemy też o przypadkach, że bez zgody.
- Dlaczego nie wolno wysypywać ziemi na swoich nieruchomościach?
- Niekontrolowane nawożenie ziemi powoduje negatywne skutki nie tylko dla działek, na które ziemieę się nasypuje, ale też sąsiednich. Zaburzone zostają warunki gruntowo-wodne, co może skutkować np. podtopieniami sąsiednich nieruchomości, gdy działka zostanie sztucznie podwyższona. Przez nasypy tworzą się bardzo niebezpieczne osuwiska. Doświadczenia z czasów obfitych opadów pokazują, że największe problemy są z działkami, na które nawieziono ziemię. Pamiętamy też gehennę jaką przeżyliśmy podczas budowy obwodnicy Krakowa i nie chcemy już powtórki.
Groźne jest zasypywanie m.in. jarów, wąwozów, naturalnych cieków wodnych, co powoduje podmywanie gruntu i osuwanie się ziemi. Nasza gmina w trzech czwartych położona jest na terenie parków krajobrazowych a przepisy o ich ochronie jasno precyzują co można, a czego nie wolno wykonywać na działce.
- Może właściciele myślą że jeśli ich działki zostaną wyrównane, to będą mogły być przekształcone w budowlane?
- Jest to błędny sposób rozumowania. Obecnie opracowywany jest plan zagospodarowania przestrzennego, ale planiści na pewno tego nie uwzględnią. Ziemia nawożona jest też na działki przeznaczone pod budownictwo. Musimy na to reagować, bo jak już wspomniałem taki proceder jest niebezpieczny, ale też nieuczciwy.
- Dlaczego?
- Domyślam się, że wiele z tych dziełek będzie przeznaczonych do sprzedaży, może nawet taniej, niż na rynku nieruchomości. Nabywcy zaciągną kredyty, nawet na całe życie i może okazać się że przy budowie domu napotkają na wiele przeszkód, bo nawieziony grunt nie ustabilizuje się szybko. Nawet po latach nie ma gwarancji, że osiądzie i uzyska odpowiednią nośność. Nabywcy poniosą więc spore koszty żeby móc na nim postawić dom, a może się okazać, że będzie to niemożliwe ze względu na osuwiskowy teren.
- Czemu ziemia trafia akurat do wielkowiejskiej gminy?
- Bo firma budowlana ma tu najbliżej. Inwestycja powstaje tuż przy granicy Krakowa z naszą gminą więc transport jest tu najtańszy. Ziemia wywożona jest też do gminy Zabierzów.
- Rozmawiał Pan o tym z wykonawcą budowy?
- Poskutkowało w niewielkim stopniu. Kierowcy wożą ziemię nocą. Wychwyciliśmy kilka takich przypadków. Wykonawca formalnie jest w porządku, bo płaci firmie za wywóz ziemi, ale nie ma już kontroli gdzie ona ją wywozi. W umowie firma gwarantuje, że ma miejsce na jej wysypywanie, a okazuje się, że sprzedaje ją właścicielom działek. Proceder ten przynosi widoczne szkody na naszych drogach. Na remonty i utrzymanie ich w dobrym stanie wydajemy ogromne kwoty podatników, a ciężarówki drogi rozjeżdżają. Będziemy ostro reagować.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (2)
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Marzą, by ich licealiści zostali ministrami
Pocztą pantoflową rozchodzą się wieści o wysokim poziomie nauczania, szansach dla młodych, wyposażeniu i atmosferze panującej w Liceum Ogólnokształcącym w Centrum Edukacyjnym "Radosna Nowina 200o" w Piekarach. Ta katolicka szkoła obchodzi... -
25.05.2012
Sprawdzają skąd jest odór na ul. Tynieckiej
SKAWINA. Po skargach mieszkańców ul. Tynieckiej i Torowej w Skawinie na dławiący odór z firmy Vesuvius szefowie zakładu produkcji materiałów ogniotrwałych powołali dwa zespoły, które mają przeprowadzić kontrole w firmie i wyjaśnić... -
25.05.2012
Familiada na rowerach w Dolinie Będkowskiej
-
25.05.2012
Krótko
-
24.05.2012
Chirurg światowej sławy odwiedził skawiński szpital
Facebook
GooglePlus
Wykop













Maciek
2012-04-03 21:02:12
Ta Gmina To porażka,Nie zainwestowałbym tam złamanego centa!!!!!
Odpowiedz »
felek
2012-02-16 16:14:04
oczywiście głupota urzędnika - planu nie ma zagospodarowania, a gdzie się właściciel działki umówi to jego sprawa, osówiskowy teren - to zupełne niezrozumienie tematu - podniesienie o 2 m działki nigdy nie będzie osówiskiem.Oczywiście urząd państwowy z niczym nie zdążyl i teraz denerwuje się że jest nie potrzebny do niczego.a jak chodzi o "uchwała o utrzymaniu czystości i porządku w gminie" to odczepcie się od własności prywatnej tylko zobaczcie "ten porządek"!!! na terenach gminnych.Jak o niego na "swoim" dbacie.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz