10.02.2012

Powiatowe odśnieżanie na biało i na ślisko

DROGI. Wójtowie i burmistrzowie krytykują zimowe utrzymanie szlaków w powiecie krakowskim.

Na przyjazd takiego pługu mieszkańcy kilku gmin czekają godzinami Fot. Barbara Ciryt

Ilekroć sypnie śniegiem na drogach powiatu krakowskiego zaczyna się paraliż. Szefowie podkrakowskich gmin skarżą się, że kłopoty są z drogami, którymi zajmuje się firma Sawa Plus.

Pod górkami stają autobusy, bo mają problem z wyjazdem po śliskiej drodze. Tworzą się korki. Telefony z interwencjami nie milkną.

Wójt gminy Igołomia- Wawrzeńczyce Józef Rysak mówi, że wykonawca nie radzi sobie z odśnieżaniem. - U nas miejscowy przedsiębiorca musiał dowozić piasek, żeby podsypać drogę, bo firma Sawa tego nie zrobiła. Nie spełnia naszych oczekiwań - ubolewa Rysak.

Inni szefowie gmin mu wtórują. Paweł Knafel, burmistrz Słomnik mówi, że drogi powiatowe w jego gminie są najgorzej utrzymane. - Na jednej z dróg zawiewa, ale śniegu w tym roku było tak niewiele, że to nie powinien być problem. Jednak jeden pas jezdni był zasypany. Ruch był wahadłowy, a firma odśnieżająca twierdziła, że droga jest przejezdna - opowiada. Dodaje, że autobusy kilka razy zatrzymywały się, bo nie mogły wyjechać pod górkę. - Kierowca wysadzał pasażerów 6 kilometrów przed Słomnikami, żeby doszli na nogach - burmistrz i apeluje, żeby wykonawcę dopingować, karać lub upominać.

Bogusław Król, wójt Zielonek wskazuje, że w jego gminie komunikacja publiczna była tej zimy kilka razy sparaliżowana. W niektórych miejscach nie da się na biało utrzymywać dróg, bo są tak śliskie, że autobusy nie mogą przejechać.

Marek Jamborski, wójt Kocmyrzowa-Luborzycy też wskazuje drogi prowadzące z jego gminy do Słomnik, gdzie bez podsypania samochody nie wyjadą. - Zrozumiałe jest, że kierowcy autobusów nie ryzykują wjazdu na śliską górkę - mówi. Dziwi się wyborowi tego wykonawcy, bo jak mówi, firma nie dysponuje dostatecznym sprzętem. Daje przykłady. - W Dojazdowie było kilka interwencji z prośbami o posypanie dróg. Po dłuższym czasie firma przyjechała. Mieszkańcy byli zdziwieni, gdy zobaczyli sprzęt i pracowników: przyjechali z przyczepą, nie wiem czy mieli na niej piasek czy sól, ale ręcznie, łopatami podsypywali drogę - mówi Jamborski. Niezadowolony proponuje powiatowi, żeby zastanowił się nad zastępczym utrzymaniem dróg.

Wykonawca twierdzi, że jeśli jest zima, to drogi muszą być śliskie. - Nie będziemy jeździli i suszyli dróg - mówi Wojciech Samoliński, reprezentant firmy Sawa Plus. - Skargi to raczej złośliwość niż prawdziwe problemy. Śnieg można usuwać po ustaniu opadów. Jesteśmy wciąż kontrolowani przez pracowników powiatu - dodaje. Przyznaje, że w gminie Słomniki są miejsca, gdzie zawiewa. - Żeby droga była tam czarna, musielibyśmy postawić strażnika, który pilnowałby, czy nie nawiało - oburza się.

Zarząd Dróg Powiatu Krakowskiego zapewnia, że nie płaci za źle wykonaną pracę lub nie wykonaną w ogóle. - Każdy sygnał, każdą interwencję sprawdzają nasi dyżurni. Nie zawsze się potwierdza to co mówią interweniujący, zwłaszcza głosy ze strony MPK - mówi dyrektor ZDPK Władysław Gwiazdowski. Zaznacza, że wystąpi do gmin, by rozważyły przejęcie od powiatu zadań związanych z zimowym utrzymaniem dróg. Adam Wójcik, członek Zarządu Powiatu Krakowskiego przypomina, że przejęły to dwie gminy: Skawina i Krzeszowice. - Jesteśmy przekonani, że nikt tak dobrze nie dopilnuje, jak gospodarz na swoim terenie. Oczywiście warunki będziemy twardo negocjować. Myślę, że można uzyskać wówczas lepsze wykonawstwo za niższą cenę - mówi Adam Wójcik.

Barbara Ciryt

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

JAcek
2012-02-13 21:49:58

Mieszkam przy drodze powiatowej i treść artykułu to nie czepianie się,a fakty. Firma nie utrzymuje dróg powiatowych w przyzwoitym stanie. Zaraz po opadach drogi gminne są w lepszym stanie

Odpowiedz »

walek
2012-02-10 20:42:43

jeżdzą z podniesionym pługiem bo guma sie ściera i jast droga dlatego szef każe tak jeździć

Odpowiedz »

~adam
2012-02-10 07:57:58

"Jesteśmy przekonani, że nikt tak dobrze nie dopilnuje, jak gospodarz na swoim terenie." Pytanie więc po co powiaty skoro nawet przedstawiciele powiatu wypowiadają się w ten sposób

Odpowiedz »

Dodaj komentarz