04.02.2012

Polowanie na raka

ZDROWIE. Dziewczęta ze szkoły rolniczej zachęcają do profilaktyki. Dziś w Światowym Dniu Walki z Rakiem wywiozą nowotwory na taczkach, uśmiercą je, żeby zdrowo żyć.

"Zdrowetki" przygotowują się do happeningu z czarownicą, którą trzyma na kolanach Asia Marzęcka i od lewej: Ula Zając, opiekunka grupy Agnieszka Marzęcka, Ilona Gołąbek, Patrycja Wieczorek oraz Patrycja Adamczyk Fot. Barbara Ciryt

"Zdrowetki" to grupa dziewcząt z Zespołu Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Czernichowie, które wiedzą i podpowiadają mieszkańcom jak zaradzić chorobom nowotworowym.

Do swoich akcji profilaktycznych zaangażowały już pół gminy Czernichów: urzędników, strażaków, księży i kolegów z klasy. Szerzą akcję profilaktyczną. Biorą udział w ogólnopolskim programie "Mam haka na raka". Są jedną najaktywniejszą grupą w Polsce spośród 748 uczestniczących w konkursie. - Jeśli dzięki naszej akcji chociaż jedna osoba wcześniej wykryje raka i zdąży go wyleczyć, to warto podejmować ten trud - mówi Urszula Zając, liderka zespołu "Zdrowetki".

Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Walki z Rakiem. Oczywiście czynnie włączają się do niego czernichowskie "Zdrowetki". Robią happening. Wyprowadzają konie i bryczkę, na której przez Czernichów pojedzie zdrowie. Natomiast na taczkach wywiozą raka. - Nie ma dla niego miejsca w naszej gminie - przekonują dziewczyny. - W związku z tym, że raków jest sporo, bo w Polsce co 40 minut wykrywa się kolejny przypadek raka jelita grubego, więc podczas happeningu będziemy miały sporo roboty - zaznaczają.

Trochę żartem, a trochę na serio mówią, że zaplanowały morderstwo jednego ze złośliwych raków jelita grubego. Wszystko po to, żeby w ciekawy sposób pokazać, że z nowotworami trzeba walczyć i wygrywać. Wymyślają przedziwne sposoby na to, żeby zachęcać do badań. Planują w centrum Czernichowa wystawić namiot, coś w rodzaju miejsca badań, a przed nim posadzić czarownicę. Dziewczyny i ich opiekunka twierdzą, że nawet takie straszydła jak czarownica robią badania profilaktyczne, a już na pewno cyklicznie zgłaszają się na kolonoskopię. Happening na ma celu symboliczne pokonanie raka.

Czernichowski konkursowy zespół zapalonych do walki z nowotworami liczy pięć dziewcząt z II klasy technikum weterynarii. To: Ula Zając, Patrycja Adamczyk, Ania Moskal, Katarzyna Piwosz, Patrycja Wieczorek. To jednak nie wszytko, bo wspierają je z tej sanem klasy: Ilona Gołąbek i Ewa Nowak oraz Asia Marzęcka, uczennica krakowskiego Gimnazjum nr 12. Wszystkie są mocno zaangażowane w szerzenie profilaktyki, zachęcanie ludzi do badań i wczesnego wykrywania raka. Opiekunką i promotorką "Zdrowetek" jest ich nauczycielka biologii Agnieszka Marzęcka, która w powiecie krakowskim wygrała konkurs "Nauczyciel Roku 2011" organizowany przez "Dziennik Polski". Pani Agnieszka zabiega o profesjonalne podejście dziewcząt do pracy i konsultacje ze specjalistami m.in. prof. med. Piotrem Richterem. - Zależy mi na tym, żeby dziewczyny wiedziały jak żyć zdrowo, propagowały taki styl, zachęcały innych do badań - mówi pani Agnieszka.

Przypomina, że to piąta edycja programu "Mam haka na raka", ukierunkowana na przeciwdziałanie nowotworom jelita grubego. Akcja jest mocno propagowana przez Ministerstwo Zdrowia, organizacje prozdrowotne, stowarzyszenia onkologiczne, marszałków województw. Czernichowianki nad swoimi działaniami zdobyły patronaty władz powiatu krakowskiego, gminy Czernichów oraz miejscowego ośrodka zdrowia. Mają partnerów - studentów z Koła Naukowego przy III Katedrze Chirurgii Ogólnej UJ Collegium Medicum w Krakowie oraz sponsora, którym jest Krakowski Bank Spółdzielczy.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz