27.01.2012
Planowane zmiany najbardziej dotkną nauczycieli
OŚWIATA. Rozpoczęła się procedura reorganizacji szkół. Rodzice dzieci i nauczyciele z gminy Iwanowice boją się przekształcenia ich w placówki publiczne.
Przypomnijmy, że taką propozycję złożył wójt Zbigniew Grzyb. Argumentuje ją sporymi oszczędnościami - prawie 1,5 miliona złotych, które trafiają do budżetu z podatków m.in. rolnego i od działalności gospodarczej.
- To nie likwidacja, ale zmiana organu prowadzącego. Budynki nadal będą własnością gminy i na nic innego nie będzie ich można wykorzystywać - zapewnia wójt. Jednak nie przekonał zdecydowanej większości rodziców i nauczycieli.
- Jest wiele zagrożeń wprowadzenia takiego systemu. Boimy się , czy np. nasze dzieci będą nadal dowożone do szkoły, a także, czy nie jest to krok do likwidacji SP funkcjonującej od 95 lat - powiedział nam Wiesław Pobędza, ojciec pierwszoklasistki, siedmioletniej Julii i czteroletniego Krzysztofa.
Takie same obawy mają rodzice dzieci z Celin, gdzie z oddziałami zerówkowymi uczy się 114 uczniów, z Sieciechowic z 85 dziećmi i Widomej, gdzie uczęszcza 103 uczniów oraz z Grzegorzowic z 47 gimnazjalistami.
Te placówki są dotychczas prowadzone przez gminę. Wójt proponuje, aby organem prowadzącym były osoby prywatne. Taki system wprowadzono kilka lat temu w: Damicach, Naramie, Poskwitowie. - Gmina gwarantuje uczniom dowóz - dopowiada wójt w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".
Jednak rodzice uważają, że jeśli szkoły będą dobrze zarządzane, to dadzą sobie radę jako gminne placówki. - Jeśli nie spełniają wymogów, to powinny być w nich przeprowadzone reorganizacje kadrowe, nawet z ogłoszeniem konkursów na dyrektorów - uważają rozmawiający z nami rodzice.
Niepokoją się też nauczyciele, których zmiany dotknęłyby najbardziej. Potwierdza to wójt Grzyb. - Wtedy pracowaliby bez Karty Nauczyciela, jak inni pracownicy. Zapewne ich zarobki spadłyby, musieliby pracować po 40 godzin tygodniowo, ale przecież lepiej mieć pracę i mniej zarabiać, niż jej nie mieć - przekonuje włodarz gminy. Jest pewny, że zdecydowana większość nauczycieli pozostałaby w szkołach i dzieci nie odczułyby zmian personalnych. - Najważniejsze jest dobro ucznia - dodaje, ale zaznacza, że jego propozycja jest do rozważenia, do dyskusji, do modyfikacji. - Nic nie jest przesądzone, a jeśli nie będzie na to społecznej zgody, to zachowamy dotychczasowy układ - zapewnia.
Z problemem ogromnych wydatków na oświatę muszą uporać się też inne gminy. Rozpoczęła się debata w gminie Kocmyrzów-Luborzyca, gdzie funkcjonuje dziesięć szkół. Radni zajmą się oświatą na sesji 2 lutego.
Zmiany planowane są też w gminie Skała, gdzie są trzy małe podstawówki. W Minodze uczy się 67 dzieci, ale tam nie ma o nich mowy, bo to jedyna SP w północnej części gminy.
Natomiast duże skupisko - na długości 4 km - jest w południowej części, gdzie funkcjonują trzy SP: w Cianowicach z ponad 160 dziećmi. W Szczodrkowicach od zeszłego roku przybył jeden uczeń, w przyszłym będzie ich 64. Ponieważ nie ma spadku, zawieszono plany wprowadzania zmian, ale władze biorą pod uwagę nową organizację w Smardzowicach, gdzie uczy się 56 uczniów.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (4)
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Marzą, by ich licealiści zostali ministrami
Pocztą pantoflową rozchodzą się wieści o wysokim poziomie nauczania, szansach dla młodych, wyposażeniu i atmosferze panującej w Liceum Ogólnokształcącym w Centrum Edukacyjnym "Radosna Nowina 200o" w Piekarach. Ta katolicka szkoła obchodzi... -
25.05.2012
Sprawdzają skąd jest odór na ul. Tynieckiej
SKAWINA. Po skargach mieszkańców ul. Tynieckiej i Torowej w Skawinie na dławiący odór z firmy Vesuvius szefowie zakładu produkcji materiałów ogniotrwałych powołali dwa zespoły, które mają przeprowadzić kontrole w firmie i wyjaśnić... -
25.05.2012
Familiada na rowerach w Dolinie Będkowskiej
-
25.05.2012
Krótko
-
24.05.2012
Chirurg światowej sławy odwiedził skawiński szpital
Facebook
GooglePlus
Wykop













feel
2012-03-29 20:43:02
no bez przesady celin chyba nie zlikwiduja ale chyba to nie tylko niz jest powodem malej liczebnosci bo jak wytlumaczyc ze w poludnioej czesci skaly jedna szkola ma 160 uczniow a 2 poztale po64i 56 niosa sluchy ze w smardzowicach taka liczebnosc dzieci to rzady dyrektor i jej swity wiec moze te proponowane zmiany kadrowe wraz z konkursem na dyrektorow nie bylyby takim zlym pmyslem w niektorych szkolach
Odpowiedz »
Rene
2012-03-03 08:11:40
flisz pisze:(..)Jeśli w krajach mniej rniigljeych rodzi się mniej dzieciTo nie jest prawda- Przyrost naturalny ma związek z pewnym typem gospodarki i przypadkiem może wykazywać zbieżność z religijnością. ( korelacja pozorna)Są wyjątki w przypadku odłam w rniigljeych potwierdzające zbieżność przyrostu z religijnością. Zjawiska te ewoluują nie mają cech trwałośi, co dyskwalifikuje wprzytoczone wnioski.- skończmy z mieszaniem sztuki z religią genetycznie są r żne i r żna jest ich społeczna rola.-Każda sfera kultury jest podporządkowana innym wartościom i przekładanie miar z jednej do drugiej do niczego nie prowadzi.Przestępczość też.. To Pan przykłada jedną miarę.Obraz na ścianie nie jest też podstawą do mobilizowania sił społecznych dla pomagania innym, programowania etycznego społeczeństwa,Z tym programowaniem etycznym jakoś nie wychodzi.Badania cech ludzi wierzących wskazują na wiele cech pozytywnych tych ludzi.Jest to zjawisko bardzo interesujące z punktu widzenia matematyki, wręcz matematyczny fenomen. Suma jednostek dodatnich daje wynik ujemny.N.p. Meksyk.Jako jednostki wykazują cechy pozytywne, lecz jako społeczeństwo już nie.Wynika to z bardzo wielu innych cech ludzi wierzących, kt re zsumowane dają społeczeństwo niewydolne, z wyraźną rozbieżnością głoszonych idei, postaw jednostkowych .Sumaryczny społeczny skutkek odbiega od postaw jednostkowych. Niech Pan zwr ci uwagę na to ciekawe zjawisko.Pol-Pot jest możliwy w społeczeństwie wychowanym przez religię.Może ludzie niewierzący nie chcą mieć dzieci, bo nie chcą, by żyły w świecie rządzonym przez religię?To jest żart. To jest fakt potwierdzony VA:F [1.9.11_1134](from 0 votes)
Odpowiedz »
doryuc
2012-01-29 18:40:53
to powinni zlikwidowac te male nas jest 32 w klasie w tamtych nie ma nawet 2 takich jak moja buuuuuhaaha ale jaja
Odpowiedz »
glin
2012-01-29 18:33:15
lepiej w korzkwi w smardzowicach nawet warunkow nie ma
Odpowiedz »
Dodaj komentarz