07.01.2012

Ktoś oficjalnie "nagnał" świń do starostwa krakowskiego

SPOŁECZEŃSTWO. Ktoś robi folwark zwierzęcy z powiatu. Na pewno nie George Orwell. Jednak niektórzy mówią głośno i oficjalnie, że w zarządzie są świnie, inni dodają, że to śmierdzi.

Świnia - tak na sesji Rady Powiatu Krakowskiego radny Janusz Fajto nazwał jednego z członków Zarządu Powiatu Krakowskiego. Nie wypiera się. - Tak powiedziałem - przyznaje Fajto.

Ludzie uciekli, przyszły świnie

Wielu radnych słyszało to doskonale i potwierdza. Inni wykręcają się, że nie byli do końca na sesji, bo o świniach była mowa w wolnych wnioskach, jeszcze inni mówią, że musieli wyjść na chwilę, a są i tacy, którzy nic nie pamiętają z tamtych obrad. Czyżby w powiecie powstawał folwark zwierzęcy? U Orwella ludzie musieli uciekać, gdy bohaterowie jego książki - świnie - postanowiły wprowadzić idealne rządy, ale ostatecznie wyszedł im reżim totalitarny.

Dziś jednak nie czas na streszczenia powieści. W starostwie krakowskim do wyzwisk doszło na sesji po naszym artykule o podwyżkach płac dla urzędników powiatowych. Zaplanował je zarząd, informacja dotarła do "Dziennika Polskiego".

Z zarządu "wynieśli" podwyżki płac

Potem ponad godzinę rozmawialiśmy na ten temat ze starostą krakowskim Józefem Krzyworzeką.

Szef powiatu wyjaśniał potrzebę podwyżki dla 980 pracowników starostwa. Uważał, że to słuszna decyzja i bronił jej. Tymczasem na sesji wylewał żale, że ktoś z zarządu "wyniósł" te informacje, że trafiły do prasy. Czy podwyżki pensji miały zostać w tajemnicy? A starosta - z wielkim doświadczeniem samorządowym - nie wiedział, że obrady zarządu są jawne?

Jak doszło do nazwania świnią członka zarządu i o kogo chodziło? Starosta Krzyworzeka ubolewał, że sprawa podwyżek (która padła podczas obrad zarządu i omawiania założeń do budżetu na 2012 rok) dostała się do mediów.

Nie wskazywał, kto poinformował prasę, ale powiedział, że jego decyzję o podwyżkach poparło jeszcze trzech członków zarządu, natomiast jeden głos był przeciw. Czy to miała być sugestia, kto "wyniósł" informację z zarządu? Nie wie nikt. Wszyscy natomiast wiedzą, że sprawa głosowania na zarządzie nie jest tajna. Za podwyżkami byli: starosta Józef Krzyworzeka, wicestarosta Urszula Stochel oraz członkowie Anna Lewicka i Adam Wójcik. Przeciw podwyżkom głosowała Alicja Wójcik.

Gdzie zostały świńskie ślady

Dyskusja na sesji nie znalazła faktycznego odzwierciedlenia w protokole. Z zapisów "zniknęły" świnie. Na papierze nie zostały po nich ślady, są natomiast w pamięci ludzi. Sesje powiatowe są nagrywane. Ale nagrania o świniach też nie ma. "Dziennik Polski" poprosił o to nagranie podczas przerwy w sesji 30 listopada.

Wówczas to odwołano przewodniczącego rady Pawła Chochoła i na jego miejsce powołano Tadeusza Nabagłę. To następcę prosiliśmy o nagranie. Nabagło obiecał je, ale po zatwierdzeniu protokołu przez radnych. Został zatwierdzony, więc 12 grudnia poprosiliśmy w Biurze Rady Powiatu Krakowskiego o możliwość odsłuchania nagrań. Dostaliśmy odpowiedź, że na to musi wyrazić zgodę sekretarz lub rzecznik prasowy.

Każdy ma swój tryb informacji publicznej

W tym samym dniu poprosiliśmy o zgodę na odsłuchanie nagrania sekretarza powiatu Mirosława Golankę. Obiecał, że odpowie w trybie informacji publicznej. Przypomnieliśmy mu, że na odsłuchanie informacji czekamy od 30 listopada. Ustawa o dostępie do informacji publicznej mówi, że "udostępnianie informacji następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni".

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

huck
2012-01-12 11:41:20

Ten Urząd ma wiele folwarków - wszyscy o tym wiedzą po jakimkolwiek kontakcie z Nimi i ten okręt wydaje się być niezatapialny .

Odpowiedz »

huck
2012-01-12 11:35:51

Ta rzeka w tym urzędzie ma wiele mielizn i ostrych zakrętów- wszyscy o tym mówią po jakimkolwiek kontakcie z nimi i ten okręt wydaje się być niezatapialny .

Odpowiedz »

W
2012-01-12 11:23:54

Ta krzywa rzeka ma wiele mielizn i krzywizn - powinny nią zająć się z tzw. Urzędu Nadrzędne organy ścigania na wyższym szczeblu niż to bagno powiatowo- samorządowe

Odpowiedz »

Porażka
2012-01-09 15:10:04

Śmiechu warte ten cały powiat. Podwyżki sobie dają a innych zwalniają i tłumaczą to tym że kryzys, że pieniędzy nie ma. Zwalnia się młode matki, ludzi tuż przed okresem ochronym itd. Patologia, szczególną uwagę zwróciłbym na miejscu dziennikarzy na Powiatowy Urzad Pracy. Wyrzucili młodego z funkcji przewodniczącego bo miał swoje zdanie. Lepiej cicho siedzieć i robic co się każe. To ma być demokracja??

Odpowiedz »

Miś
2012-01-09 12:57:54

A mówią że pieniędzy nie ma i zwalniają ludzi w niektórych powiatowych instytucjach. A w ogóle to po co te powiaty,do czego potrzebne i komu?

Odpowiedz »

Lechu
2012-01-08 21:19:18

Urzędasy sobie podwyżki dają z publicznej kasy.

Odpowiedz »

Joe
2012-01-08 15:24:01

No i o co tyle ruchu? Ze ktoś nazwał rzecz po imieniu????????????

Odpowiedz »

kaktus
2012-01-07 16:26:04

Kurier Lubelski wprowadził cenzurę dla nieprzychylnych sobie internautów.Odciął im dostęp do komentarzy na internetowej stronie Kuriera Lubelskiego. Mamy odczucie jakby Białoruś przybliżyła się do granic Lublina.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz