19.11.2011
Sieć internetowa, która zmierza wprost do muzeum
GOSPODARKA. Podkrakowski System Teleinformatyczny pada. Jego szerokopasmową sieć powiat reklamował jako darmową, ale władze Świątnik Górnych uznały ją za najdroższą w świecie, za jedno logowanie płaciły 4600 zł rocznie. W Michałowicach system uważają za nieszczęście, w Słomnikach za nieporozumienie.
Sebastian Siewierski ze Skawiny nadaremnie próbuje uruchomić infomat. Nie działa. Fot. Barbara Ciryt
Podkrakowski System Teleinformatyczny był pomyłką - tak twierdzą wójtowie i burmistrzowie powiatu krakowskiego. To miał być darmowy, radiowy Internet dla mieszkańców podkrakowskich gmin i wspomaganie elektronicznej administracji. System wymyślili urzędnicy z powiatu krakowskiego.
- Od początku była to nieszczęśliwa inwestycja. Powstała na fali zachwytu nad nowymi możliwościami szerokopasmowej sieci - ocenia Jarosław Sadowski, wicewójt gminy Michałowice. - To cud, ze powiat rozliczył ten unijny projekt. Tym bardziej, że część przedsięwzięcia - system obiegu dokumentów w ogóle nie ruszył - wskazuje.
Reklamowanie systemu jako darmowego denerwuje burmistrza Świątnik Górnych Witolda Słomkę. - Darmowy? - dopytuje. - U nas w gminie do tej sieci zalogowała się jedna osoba, a płacimy rocznie 4,6 tys. zł. To raczej najdroższy Internet świata - oburza się burmistrz.
Siedziba całego przedsięwzięcia, czyli Podkrakowskie Centrum Teleinformatyczne jest w Skawinie. Jego dyrektorem został Jerzy Cywicki, który tworzył system. Planował, że sieć internetowa pokryje około połowy terytorium powiatu, ale to były tylko marzenia. Na około 250 tys. mieszkańców w ciągu pięciu lat zalogowało się do sieci 1887 osób. Działały infomaty i telecentra tzw. węzły czyli punkty dostępu z komputerami zainstalowanymi w szkołach i bibliotekach. Gminy zamawiały rozmieszczenie na swoim terenie węzłów i za każdy płaciły rocznie 2 322 zł. Jednak dostęp do Internetu był ograniczony, przepustowość niewielka: na początku 512 kb, a potem 2 Mb.
Starostwo zbierało nagrody za projekt, a wójtowie i burmistrzowie podkrakowskich gmin, które do dziś płacą słono za punkty dostępu podkreślają, że system się nie sprawdzał. - Wieszał się nieustająco. Miał mały zasięg, słabe parametry. Ludzie logowali się, przekonywali, że z działaniem są kłopoty i szukali lepszych rozwiązań - wicewójt Michałowic wylicza, że za cenę utrzymania punktów odbioru Internetu z powiatowej sieci gmina mogła go kupić w lepszej jakości u innego operatora.
- Utrzymywanie tego systemu to, jak klepanie samochodu po wypadku we własnym garażu, zamiast oddać do blacharza - mówi Marek Jamborski, wójt Kocmyrzowa-Luborzycy.
Wicewójt Zabierzowa Wojciech Burmistrz proponuje z Podkrakowskiego Systemu Teleinformacyjnego stworzyć Powiatowe Muzeum Nowoczesnych Technologii. - Trzeba będzie tylko rozpisać konkurs na dyrektora - ironizuje wicewójt. Ubolewa, że powiat chciał ożywić padający PST oferując gminom udział w tworzeniu telewizji internetowej. - Czyżby starostwo próbowało konkurować z TVN lub Polsatem? To tak, jakby samorząd chciał otwierać supermarket - mówi.
Szymon Łytek wójt Czernichowa tak, jak inni nie widzi sensu dopłacania do systemu. - Na początku w naszej gminie kilkadziesiąt osób mogło korzystać z tych łączy. Potem ludzie rezygnowali. Mimo to zgodnie z umowami płaciliśmy, starostwo miało stały wpływ, ale pożytku nie było. Zasięg od anteny był maksymalnie 150 metrów. Kto mieszkał dalej na Internet nie mógł liczyć. Zresztą blisko też nie było zasięgu. W urzędzie mamy antenę nad sekretariatem, a w moim gabinecie były kłopoty z logowaniem - mówi Łytek.
- 1
- 2
- 3
- następna »
- 1
- 2
- 3
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (4)
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Marzą, by ich licealiści zostali ministrami
Pocztą pantoflową rozchodzą się wieści o wysokim poziomie nauczania, szansach dla młodych, wyposażeniu i atmosferze panującej w Liceum Ogólnokształcącym w Centrum Edukacyjnym "Radosna Nowina 200o" w Piekarach. Ta katolicka szkoła obchodzi... -
25.05.2012
Sprawdzają skąd jest odór na ul. Tynieckiej
SKAWINA. Po skargach mieszkańców ul. Tynieckiej i Torowej w Skawinie na dławiący odór z firmy Vesuvius szefowie zakładu produkcji materiałów ogniotrwałych powołali dwa zespoły, które mają przeprowadzić kontrole w firmie i wyjaśnić... -
25.05.2012
Familiada na rowerach w Dolinie Będkowskiej
-
25.05.2012
Krótko
-
24.05.2012
Chirurg światowej sławy odwiedził skawiński szpital
Facebook
GooglePlus
Wykop













ja
2011-11-21 19:46:41
Mieliśmy ten internet 2 lata. Mieszkam od anteny 50 m.Internet zanikał, wolno działał i wiecznie coś nawalało ( naprawy przeciągały się czasami do 2 tygodni).Dzwoniąc do administratora sieci słyszało się tylko "Może jutro lub po jutrze".
Odpowiedz »
Andrzej T.
2011-11-24 09:41:13
Mój działa od 4 lat bez zarzutu. Tyle ile mi trzeba to w zupełności wystarczy. Kiedyś miałem problem z logowaniem. Okazało się że miałem wirusa w komputerze. Pomogli informatycy z PST. A wójtowi nie jest potrzebny bo już po wyborach więc nic z tego nie ma.
Odpowiedz »
Chlorofil
2011-11-19 18:22:26
4600 zł rocznie to znacznie więcej niż 50 zł na miesiąc. Marnotrawstwo pieniędzy.
Odpowiedz »
Kazimierz
2011-11-19 17:59:38
Mam Internet z tej sieci od 3 lat i na moje potrzeby zupełnie mi wystarcza. Jak komuś potrzebny jest lepszy to niech nie szuka darmowego tylko płaci 50zł co miesiąc. Moja renta idzie na leki ale wójt nie wie jak to jest.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz