28.03.2011

Strażacy z Czernichowa w ekstraklasie

Bryg. Paweł Jarosz, zastępca komendanta miejskiego PSP w Krakowie przekazuje czernichowskim strażakom aparaty do ochrony dróg oddechowych Barbara Ciryt

Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Czernichowie w sobotę została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W ostatnim czasie niewiele jednostek może sprostać wymaganiom systemu. Uporali się z tym czernichowscy ratownicy. Jednocześnie wyspecjalizowali się w ratownictwie wodnym.

Włączenie do KSRG to wielkie święto dla druhów. Zabiegali o to przez trzy lata. Wykazywali się gotowością bojową, współpracowali z Państwową Strażą Pożarną i wszystkimi służbami ratowniczymi. Nim jednostka została włączona do KSRG jej członkowie pracowali tak, jakby w tym krajowym systemie byli od lat. Podczas kataklizmów ratowali ludzi i ich majątek w całym powiecie. Byli podczas awarii prądu w Ojcowie i Skale oraz podczas powodzi nie tylko w swojej gminie, ale z łodziami pojechali m.in. do Radziszowa.

- Dla nas przynależność do systemu to wyzwanie i wielka odpowiedzialność w ratowaniu życia, zdrowia ludzkiego i mienia. W tej działalności nie ma miejsca na błędy - tak podczas sobotnich uroczystości mówił Stanisław Wrona, prezes OSP Czernichów. Prezes przypomniał, że system, którego głównym celem jest ochrona życia, zdrowia i dobytku ludzkiego działa od 1995 r. Strażacy zrzeszeni w nim są zobowiązani do walki z pożarami i innymi klęskami żywiołowymi w tym z ratownictwem technicznym, chemicznym, wodnym, a także ekologicznym i medycznym.

Bryg. Paweł Knapik, przedstawiciel komendanta wojewódzkiego PSP w Krakowie i bryg. Paweł Jarosz, zastępca komendanta miejskiego PSP w Krakowie przekazali akt włączenia OSP Czernichów do KSRG prezesowi jednostki czernichowskiej Stanisławowi Wronie, komendantowi gminnemu OSP w Czernichowie Władysławowi Siudkowi oraz wójtowi Szymonowi Łytkowi.

Strażacy świętowanie włączenie do systemu zaczęli od mszy św. Potem przemaszerowali na apel przed Urząd Gminy. Czernichowskim ratownikom towarzyszyli koledzy z pocztami sztandarowymi z sąsiednich jednostek OSP i druhowie z zaprzyjaźnionej OSP Piekiełko w gminie Tymbark. Oni to przekazali druhom czernichowskim wielką podkowę, która ma przynosić szczęście.

Obecnie niewiele drużyn ochotniczych zabiega o włączenie do systemu, bo wymagania są duże. Gmina musi wyrazić gotowość do utrzymywania jednostki i sprzętu ratowniczego na wysokim poziomie. Natomiast sami druhowie muszą wciąż przechodzić szkolenia. - Były też wymagania dotyczące samochodów. Jednostka w KSRG powinna mieć dwa średnie bojowe. Nasza ma jeden, dlatego po dwóch latach starań o włączenie do systemu nasz wniosek został oddalony - mówi Krzysztof Sury strażak i inspektor w czernichowskim Urzędzie Gminy odpowiedzialny za gminne jednostki OSP. Kolejny rok starań przyniósł efekty. Komendant Główny PSP zdecydował o włączeniu jednostki do systemu. - Uznano, że zamiast drugiego samochodu bojowego należy wziąć pod uwagę fakt posiadania łodzi - zaznacza Sury. Jednostka ma dwie łodzie ratunkowe z silnikami zaburtowymi oraz jedna łódź wiosłową używaną podczas powodzi do ewakuacji ludzi. Zaliczenie tego sprzętu jako wyposażenia jednostki ma sens, bo przecież gmina Czernichów leży nad Wisłą. Sporym zagrożeniem są powodzi, dlatego tutejsza jednostka jest wyspecjalizowana w ratownictwie wodnym. Stanowi część krakowskiego WOPR.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz