11.02.2012

Od kilku dni smog nad Zakopanem

FOT. HALINA KRACZYŃSKA

POGODA. Starsi i kobiety w ciąży niech zostaną w domu. Straż Miejska zajrzy do podhalańskich piecy. Górale od kilku dni modlą się o... halny.

Halny, choć w innych miesiącach go nie lubią, to jednak teraz dla Zakopanego jest zbawienny. Tylko on mógłby przewiać z zakopiańskiej kotliny zanieczyszczenia, jakie od kilku dni gromadzą się nad miastem.

Niestety, prognozy na najbliższy weekend też nie są optymistyczne. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie ostrzega szczególnie osoby starsze i kobiety w ciąży, by nie przebywały zbyt długo na otwartym powietrzu. A tu sezon w pełni...

- Informacja o złym powietrzu poszła w świat, ludzie dzwonią i pytają, czy mogą wyjść na ulicę. Mówią, że boją się przyjechać do Zakopanego - alarmował podczas wczorajszej sesji radny Wawrzyniec Bystrzycki.

Turyści na Krupówkach co prawda zbytnio się nie przejmują zanieczyszczonym powietrzem.

- Wybieramy się w Tatry, a tam, mamy nadzieję, jest czym oddychać - śmieją się Agata i Piotr Rybiccy z Torunia. - Ale wolelibyśmy zachłystywać się u was w Zakopanem górskim czystym powietrzem! Ale chyba tak źle nie jest, bo niebo czyste? - mówi.

Jak wyjaśnia Ryszard Listwan, dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie, w najbliższym czasie mogą być przekraczane w Zakopanem stany alarmowe.

- Ale tak do końca nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak będzie. Może powiać wiatr, może zaświecić słońce, które też pomaga - zaznacza dyrektor Listwan.

Jak jednak dodaje, WIOŚ podtrzymuje ostrzeżenie, że zanieczyszczenie powietrza w Zakopanem może w najbliższy weekend przekroczyć dopuszczalny poziom. Wtedy nie należy przebywać długo na otwartym powietrzu, szczególnie powinny się do tego zastosować osoby starsze, chore na astmę, alergicy, kobiety w ciąży.

- Ale to nie oznacza, że mamy cały czas siedzieć w domu. Nie ma co panikować - twierdzi dyrektor Listwan.

Radzi i turystom i zakopiańczykom, by wybrali się w góry, bo warto. Tam powietrze jest bez zarzutu.

Burmistrz Zakopanego, Janusz Majcher uspokaja i tłumaczy, że nic, żadne niebezpieczeństwo nam nie grozi. - Jestem teraz na zboczu Antałówki i widzę ładne, błękitne niebo. Naprawdę, nie ma tragedii - mówi.

Najlepiej jednak, jak twierdzi dyrektor Listwan, widać zanieczyszczenia nad Zakopanem z gór. Widok jest czasem przerażający. Leszek Golonka, nowy komendant zakopiańskiej straży miejskiej zapowiada wzmożone kontrole w domach na terenie Zakopanego.

Halina Kraczyńska

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

cepr
2012-02-11 22:05:10

A klimatyczne trzeba płacić normalnie nie ma zmiłuj a się okazuje że oni jeszcze powinni dopłacać.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz