09.02.2012

Pasażerowie czekają na nowy dworzec

NOWY TARG. Ludzie marzną na dworcu autobusowym. Miasto nie może na to nic poradzić, bo obiekt jest własnością spółki.

Krzysztof Langrock i Adam Gurczak czekają na nowy dworzec i ogrzewaną poczekalnię FOT. BEATA SZKARADZIŃSKA

Stolica Podhala nie może się pochwalić dworcem PKS. Straszy teraz mieszkańców i przyjezdnych. Wszyscy narzekają na toalety i zimną, zamykaną na wieczór poczekalnię. Szczególnie braki te doskwierają teraz podczas zimy.

- W każde ferie i podczas wakacji przyjeżdżam na Podhale, sam lub ze znajomymi - mówi Krzysztof Langrock z Rybnika. - Od pewnego czasu dworzec PKS jest jednak bardzo zaniedbany, jest tu nieciekawie. Nie ma się gdzie zatrzymać, w poczekalni zimno, wszystko jest zniszczone, zaniedbane. Czekam dziś już 2,5 godziny na autobus na mrozie, jest mi bardzo zimno - dodaje turysta. - Dobrze by było, aby tu się coś wreszcie zmieniło - dodaje Adam Gurczek ze Spisza. - Nieraz czekam bardzo długo na autobus, a są mrozy. Nie jest to przyjemne. Pasażerowie są też oburzeni brakiem koordynacji połączeń.- Część autobusów jest na dworcu, inne stoją obok dworca, a jeszcze inne na Alei Tysiąclecia, czy pod Nowotarską Galerią. Ja mam zawsze duży kłopot, gdy chcę dojechać do Krakowa z Nowego Targu. Trzeba szukać odpowiedniego połączenia - mówi Dariusz Pysz.

Burmistrz miasta Marek Fryźlewicz zapewnia, że rozumie turystów i mieszkańców, ale miasto nie może na to nic poradzić

- Dworzec jest własnością spółki i to ona decyduje o otwieraniu dworca, jego ogrzewaniu, czy remoncie - zaznacza burmistrz. Zauważa, że miasto ze swej strony uchwaliło już plan zagospodarowania przestrzennego dla terenów dworca i jego okolicy.

- Dworzec z tego, co wiem od inwestora, a jest nim spółka Marka Koźmińskiego, ma zostać wyburzony - mówi Fryźlewicz. W miejsce niemal 40-letniego budynku (z 1975 r.), ma powstać nowy obiekt, podobny do tego w Myślenicach. Ponad 50 procent powierzchni nadal będzie pełniło funkcję dworca, a w pozostałej części będzie galeria. - Inwestor chce, aby dworzec-galeria był wizytówką miasta, centrum usługowo-handlowym - podkreśla burmistrz.

PKS przekazał już właścicielowi dworca, że ludzie skarżą się na ogrzewanie. - Obiecał zastanowić się, jak ulżyć pasażerom podczas mrozów - mówi Bogumił Makowski, rzecznik PKS. Dodaje, że jednak to powszechna praktyka, iż po 20 zamykane są dworce. Wyjaśnia, że problem braku innych przewoźników na dworcu wypływa z przyczyn czysto ekonomicznych. Nie chcą oni się dokładać do utrzymania obiektu. - Jest plan, by na dworcu były wszystkie busy i autobusy - mówi burmistrz. Wkrótce ruszy budowa. Nowy obiekt ma powstać w ciągu 10 miesięcy.

Beata Szkaradzińska

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Karol 13.
2012-02-09 08:27:41

Sprzedanie dworców, nie tylko w N Targu, to cywilizacyjna HAŃBA !

Odpowiedz »

Dodaj komentarz