08.02.2012

Inwestycje kontra korytarz ekologiczny

NOWY TARG. Kilkadziesiąt osób jest oburzonych. Bez ich wiedzy na ich działkach ma powstać korytarz ekologiczny o szerokości 300 m. Nie dostaną też odszkodowania.

Ziemia jest tu tymczasem droga, kosztuje nawet 500 zł na metr kw. Teren ten w planie zagospodarowania miał być przeznaczony pod duże inwestycje, znajduje się bowiem wzdłuż zakopianki na Równi Szaflarskiej, gdzie są już duże markety, także budowlane.

- Nikt nas o niczym nie informował, będziemy protestować! Nie wykluczamy, że pojedziemy do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska - mówi Władysław Guzik. - Tu działki mają moja teściowa, znajomi. Chcieliśmy się komasować i coś razem zrobić, a teraz każą nam je zalesiać. My tę ziemi kupiliśmy. Dlaczego inni mogą mieć działki budowlane?

Mieszkańcy dodają, że może by się zgodzili na wykup terenów po cenach wolnorynkowych.

- Wiem, że ludzie są oburzeni. To jednak kompetencja RDOŚ, a plan jest ważny dla miasta, a bez uzgodnień nie byłby uchwalony, my z niego będziemy mieć podatki - mówi burmistrz Marek Fryźlewicz. Wyjaśnia, że owszem, miasto chciało na Równi Szaflarskiej, co zapisano w studium, stworzyć dzielnicę usługową, jednak warunkiem uzgodnienia przez RDOŚ było utworzenie początkowo 500 m, a potem 300 m korytarza ekologicznego.

Tymczasem zgodnie z opinią Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie teren ten leży na obszarze ważnym dla środowiska: w granicach obszaru chronionego, otuliny parku i Natury 2000. - Lokalizacja terenu usług na granicy administracyjnej miasta po obu stronach drogi w kierunku do Zakopanego pozostaje w konflikcie z zasadami ochrony środowiska, gdyż praktycznie likwiduje lokalny ciąg ekologiczny - twierdzi Jerzy Wertz, dyrektor RDOŚ.

Beata Szkaradzińska

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz