21.02.2012

Nie dopilnował bernardyna

Spytkowice

Dwóch chłopców w gminie Spytkowice zostało niedawno pokąsanych przez psa.

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że czworonoga nie dopilnował właściciel. - Podczas karmienia bernarydna właściciel nie zachował należytej ostrożności - wyjaśnia Jerzy Utrata, szef wadowickiej prokuratury. W efekcie tego niedopatrzenia, pies wybiegł najpierw z klatki - kojca, a następnie wydostał się przez otwartą bramę przed posesję. Tam doszło do nieszczęścia.

Pies, nieprzywykły do swobodnego przebywania na ulicy, zaatakował przechodzące nieopodal posesji dzieci. Jego ofiarami stało się dwóch małych chłopców: siedmiolatek i dziesięciolatek. Jednego z nich bernardyn ugryzł w głowę i ucho, a drugiego pokąsał w dłoń.

Prokuratura rejonowa w Wadowicach informuje, że właścicielowi zwierzęcia postawiono zarzuty nieumyślnego narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.Grozi mu grzywna albo nawet rok więzienia.

(RSZ)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz