08.02.2012

Szpital w Wadowicach dwa dni bez wody

FOT. EWELINA ŻEBRAK

SŁUŻBA ZDROWIA. Od dwóch dni w wadowickim szpitalu im. Jana Pawła II nie ma wody. Beczkowóz przyjeżdża kilka razy dziennie, jednak to nie zaspakaja nawet minimalnych potrzeb szpitala.

W dostarczonej przez pracowników w wiaderkach wodzie myte są naczynia, kąpią się chorzy. Pacjenci drżą z obawy, że taka sytuacja może utrzymać się przez dłuższy czas.

- Na dniach mam urodzić dziecko - mówi Malwina Kordek z Wadowic. Przyznaje, że jest przerażona tym, jak w takich warunkach będzie wyglądał poród. Personel stojący w kolejce po wodę także nie ukrywa, że taka sytuacja utrzymymuje się zbyt długo.

- Kręć to pani i rób zdjęcia, bo my tak już drugi dzień biegamy - krzyczała pracownica szpitala, która z wiadrem w ręku maszerowała po wodę tam i z powrotem. - Takie rzeczy tylko w naszym szpitalu są możliwe - oburzała się jedna z kobiet.

Wadowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji tłumaczy, że usuwanie awarii trwa tak długo, ponieważ usterka była trudna do zlokalizowania. Dyrekcja szpitala umywa ręce. Jak twierdzi, jej usunięcie leży w zakresie obowiązków "Wodociągów". Dzisiaj sytuacja ma wrócić do normy.

Ewelina Żebrak

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz