11.02.2012

W Przeboju celują w napastnika

III LIGA PIŁKARSKA. Zamiast sparingu ze Szreniawą Nowy Wiśnicz, zawodnicy Przeboju Wolbrom zaliczyli grę wewnętrzną.

Przebojowi nie było dane zagrać sparingu w miniony weekend, bowiem mróz sprawił, że z gry zrezygnowała Szreniawa Nowy Wiśnicz. Jednak trener Mirosław Hajdo wraz z zawodnikami zdecydowali się na skróconą grę wewnętrzną.

Z nowych twarzy warto wspomnieć, że niemal pewny występów w Przeboju jest Sebastian Głaz, środkowy pomocnik Okocimskiego Brzesko. Mirosław Hajdo wcześniej miał go pod swoją komendą w Resovii. Piłkarz może występować także w ataku. - Z zawodnikiem jesteśmy dogadani. Pozostaje kwestia załatwienia formalności z brzeskim klubem, z którym mamy dobre stosunki - rozpoczyna wolbromski szkoleniowiec. - Najbardziej zależy mi jednak na pozyskaniu napastnika, który wypełniłby lukę po Rafale Kmaku, który będzie musiał poddać się rekonstrukcji więzadeł w kolanie. Mam już kandydata na jego miejsce, ale jest zbyt wcześnie, żeby głośno o tym mówić.

W Wolbromiu pojawił się japoński pomocnik Misato Minakata. Będzie bawił w Przeboju przez blisko dwa tygodnie. Zaliczył już 30 minut podczas sobotniej gry kontrolnej. Na razie jednak nie oczarował swoim poziomem. - Na podstawie jednego krótkiego występu trudno wygłaszać zbyt daleko idące wnioski - tłumaczy trener Hajdo. - Zawodnik dostanie jeszcze kolejne szanse. Dopiero potem będziemy mogli powiedzieć o nim coś więcej.

Działacze Przeboju zamierzają mocno stawiać na młodzież. To dlatego trener Mirosław Hajdo jest zainteresowany zawodnikami krakowskiej SMS, Zgodą i Wsółem. Po pierwszym meczu przeciwko Rakowowi Częstochowa (0-3) szkoleniowiec zamierzał rozstać się z Polkiem, ale ten w grze wewnętrznej ponownie wystąpił.

Od 14 lutego wolbromianie mają zaplanowany obóz dochodzeniowy na własnych obiektach. Piłkarze będą pracować dwa razy dziennie, a klub zapewni im obiad. Minęły już te czasy, kiedy piłkarze wyjeżdżali na zgrupowania. Jednak na własnych obiektach drużyna ma bardzo dobre warunki do treningu i odnowy biologicznej. Przecież obiekt w Wol-bromiu spełnia międzynarodowe wymogi. - Liczę, że w trakcie obozu będziemy mogli solidnie popracować. Obciążenia będą dobrane stosownie do czasu, jaki pozostał nam do inauguracji ligowych zmagań. Nie ukrywam, że zgrupowanie będzie także okazją do integracji grupy - podkreśla trener Mirosław Hajdo.

Jerzy Zaborski

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz