27.01.2012

Olkusz w ofensywie

SIATKÓWKA. Kłos Olkusz pokonał w wyjazdowym spotkaniu libiąską Janinę w trzech setach i jego zawodnicy mogą się już skupić na barażach o II ligę.

Olkuszanie, choć w pierwszym meczu wygrali w trzech setach, obawiali się wyprawy do Libiąża. - Po pierwsze dlatego, że nie graliśmy meczu od pięciu tygodni, wliczając grudniową przerwę - rozpoczyna Roman Socha, trener olkuskich siatkarzy. - Pierwszy styczniowy mecz, kończący pierwszą rundę, nie doszedł do skutku, bo gorliczanie do nas nie przyjechali, a mecz z Janiną został przełożony tydzień później. Poza tym, Janina zawsze we własnej hali jest groźna.

Wynik sugeruje, że mecz miał wyrównany przebieg. - Tymczasem sytuacja wyglądała inaczej - uważa Roman Socha. - Nasza dominacja ani przez chwilę nie podlegała dyskusji. Tylko raz, bodaj w drugim secie, przegrywaliśmy 1-4 czy 3-6. Jednak potrafiliśmy się sprężyć, by zaprowadzić porządek na parkiecie - podkreśla olkuski szkoleniowiec.

Olkuszanie postawili na trudną zagrywkę. - Odrzuciliśmy przeciwników od siatki, a - co za tym idzie - łatwiej nam było grać blokiem. Dobrze wyglądał wyblok i potem kontry. Zatem cały czas byliśmy w ofensywie - uważa Roman Socha.

Olkuszanie szybko znaleźli czuły punkt Janiny. - Graliśmy głównie środkiem, a że gospodarze nie potrafili nas zablokować, łatwo zdobywaliśmy kolejne punkty - uważa trener Socha. - Wygraliśmy kolejny mecz do zera, więc prowadzimy korespondencyjny pojedynek z liderującym MKS Andrychów, z którym mamy rachunek do wyrównania z pierwszej rundy. Właśnie w Andrychowie przegraliśmy jedyny w tym sezonie mecz 2-3, a że nie lubię mieć długów, z niecierpliwością oczekuję na ich przyjazd. Być może właśnie to spotkanie zdecyduje o mistrzostwie w naszej grupie.

Jerzy Zaborski

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz