25.01.2012
Niedosyt w SPR Olkusz
PIŁKA RĘCZNA. Planowe zwycięstwo w Lublinie, ale styl do poprawki
SPR Olkusz jest w natarciu na pozycję lidera I ligi piłkarek ręcznych, bo po wygranej w Lublinie nad miejscowym UMCS 32-28 (18-13), zbliżył się na punkt do prowadzącej Olimpii/Beskidu Nowy Sącz.
W Olkuszu z zadowoleniem przyjęli zwycięstwo, ale styl pozostawił wiele do życzenia. - Na pewno na występ w Lublinie można spojrzeć przez pryzmat dwóch płaszczyzn - uważa Katarzyna Polak, kierownik olkuskich szczypiornistek. - Jeśli wziąć pod uwagę pogrom lublinianek w pierwszej rundzie 35-18, to nasz ostatni wynik musi pozostawić niedosyt. Jednak drużyna rozliczna jest przede wszystkim z wyniku. Zadaniem na miniony weekend było zwycięstwo i zbliżenie się do prowadzących sądeczanek na punkt, które miały pauzę.
Kto za kilka dni będzie pamiętał o stylu? Po co daleko szukać. Wystarczy wspomnieć naszą grudniową wyprawę do Warszawy, gdzie przez większość meczu prowadziliśmy, by w końcówce zgubić punkt. Pod rozwagę kibiców zostawiam wariant, który jest dla zespołu lepszy - dodaje tajemniczo olkuski działacz.
Punkty cieszą, ale nikt w Olkuszu nie popada z tego powodu w euforię. - Oczywiście, że trener wyciągnie odpowiednie wnioski z wyprawy do Lublina - zapowiada kierownik Polak. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że dziewczęta popełniły sporo własnych błędów. Poza tym, słabo zagraliśmy w obronie, bo straciliśmy zbyt wiele goli. Tak to już w przypadku sportowców bywa, że jak przychodzi im się potykać z teoretycznie słabszym zespołem, trudno się zmobilizować do walki na maksymalnych obrotach. Kiedy outsider zaczyna stawiać opór, trudno potem wrócić na właściwe tory. To dlatego ważne dla nas są przede wszystkim punkty.
Olkuszanki konsekwentnie starają się wspiąć na szczyt tabeli. Teraz skorzystały z pauzy konkurencji, a w ostatnich dwóch kolejkach grają z ekipami z dołu tabeli, czyli Otmętem Krapkowice u siebie i przedostatnim Pruszkowem na wyjeździe. Z kolei sądeczanki mają trudniejszych przeciwników od olkuszanek, bo przyjdzie im się zmierzyć z SMS w Gliwicach i AZS Warszawa u siebie, czyli odpowiednio trzecią i czwartą ekipą rozgrywek. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że do końca jest jeszcze sporo grania, ale w każdym meczu, małymi krokami, musimy się posuwać naprzód - kończy Katarzyna Polak.
JERZY ZABORSKI
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.05.2012
W Olkuszu muszą już myśleć o przyszłości
PIŁKA NOŻNA. IKS Olkusz wygrał pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Bogdana Przygodzkiego, na wyjeździe z Zieleńczanką (3:2). Jednak wciąż mocno tkwi w strefie spadkowej grupy zachodniej IV ligi. -
23.05.2012
O kwiaty i pocałunek
120 zawodników wzięło udział w mistrzostwach Małopolski amatorów rozgrywanych w ramach Family Cup. Impreza odbyła się w Rabsztynie koło Olkusza. Zawody dla Małopolan były mistrzostwami województwa, a na starcie stanęli też kolarze z... -
22.05.2012
Barażowe deja vu olkuszanek
-
21.05.2012
Wspólnie czy osobno?
-
21.05.2012
Klasa A Olkusz
Facebook
GooglePlus
Wykop






Brak komentarzy
Dodaj komentarz