03.02.2012

Będą zamykać olkuskie szkoły?

EDUKACJA. Burmistrz i miejscy radni mówią o konieczności zamknięcia Szkoły Podstawowej nr 10 oraz gimnazjum nr 2 w Olkuszu. Powodem są pieniądze, które gmina co roku musi dokładać do oświaty.

Według wyliczeń przygotowanych przez Samorządowy Zespół Edukacji, miesięcznie gmina na jednego ucznia podstawówki wydała w ubiegłym roku 862 złote.

- Subwencja oświatowa na jednego ucznia wynosi tylko 504 złote miesięcznie - twierdzi Andrzej Feliksik z Samorządowego Zespołu Edukacji. Przypomina, że jeszcze cztery lata temu miasto do każdego ucznia gimnazjum dopłacało 80 złotych, a obecnie już ponad 200 złotych. Uczeń podstawówki kosztował gminę 200 złotych, a nie 350 złotych, jak obecnie.

Kilka dni temu na sesji Rady Miasta debatowano nad propozycją burmistrza. Wymyślił on, by w czterech małych szkołach podstawowych - Żuradzie, Kosmolowie, na osiedlu Pomorzany oraz w Zawadzie - dzieci uczyły się tylko w klasach od pierwszej do trzeciej. Natomiast czwarto-, piąto- i szóstoklasiści mieliby dojeżdżać do olkuskich podstawówek nr 1 i 5 oraz do szkół w Gorenicach, Sienicznie lub Osieku.

- Burmistrz zaproponował także, aby podstawową "dziesiątkę" i gimnazjalną "dwójkę" przenieść z ulicy Żeromskiego do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Integracyjnego nr 1 na ul. Kochanowskiego - informuje Łukasz Kmita, olkuski radny. Choć przyznaje, że gminna oświata pożera rocznie przeszło połowę budżetu, nie godzi się w tym roku na żadne drastyczne rozwiązanie.

- Niestety, może okazać się, że likwidacja niektórych szkół będzie nieunikniona, jednak potrzeba czasu, aby dobrze to wszystko zorganizować - przekonuje radny Kmita. Tłumaczy, że jeśli dzieci miałyby dojeżdżać do innych szkół, to gmina powinna im to jakoś zrekompensować.

Według radnego Kmity, burmistrz Olkusza powinien pomyśleć nie tylko o darmowym transporcie do szkoły i z powrotem, ale także o dodatkowych, bezpłatnych korepetycjach lub zajęciach, na przykład z języka angielskiego. Nie wyobraża sobie także, że ponad pięćdziesięcioro nauczycieli miałoby zostać bez pracy.

Rodzice uczniów podstawówki i gimnazjum przy ulicy Żeromskiego w Olkuszu nie kryją oburzenia. - W "dziesiątce" uczą się moje dwie córki, a w gimnazjum syn. Nie wyobrażam sobie, aby mieli chodzić do zespołu szkół przy ul. Kochanowskiego, to po drugiej stronie osiedla - martwi się Alina Nawrocka, matka trojga dzieci. Jej obawy podziela Karol Możdżeń, ojciec ośmioletniego Kuby, ucznia "10". Apeluje do burmistrza, aby nie zamykał szkoły z tradycjami.

Magdalena Balicka

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz