08.02.2012

Sandecja z Wisłą?

PIŁKA NOŻNA. Jeśli ze znanych powodów nie dojdzie do skutku mecz o Superpuchar Polski, 11 lutego krakowska Wisła stoczy spotkanie sparingowe z Sandecją. Zawody miałyby się odbyć na głównej płycie stadionu przy ul. Reymonta.

Zadowolenia z zaistnienia takiej możliwości nie kryje trener sądeczan Robert Moskal.

- Występ na świetnie przygotowanym boisku, w dodatku przeciwko mistrzowi Polski, byłby dla moich zawodników wielka sprawą - podkreśla szkoleniowiec sądeckiej drużyny. - Nie życzę źle organizatorom meczu na Stadionie Narodowym, ale takie jest już życie, że wymusza kierowanie się własnymi interesami. A na obecnym etapie przygotowań konfrontacja z tak wymagającym rywalem byłaby dla nas idealnym rozwiązaniem. I zaszczytem.

Moskal uważa, że jego podopieczni nie zblamują się pod Wawelem.

- Zapewniam, że jeśli sparing dojdzie do skutku, to zawodnicy będą "gryźli murawę". Każdy zechce pokazać się z korzystnej strony - powiedział nam trener piłkarzy Sandecji.

(DW)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz