03.02.2012

Tajemnicza koperta dla prezesa Turbacza

PIŁKA NOŻNA. Klub z Mszany Dolnej chce jak najszybciej opuścić klasę A i nawiązać do lat świetności

Uczestnicy spotkania w Mszanie Dolnej Fot. Daniel Weimer

Burmistrz Mszany Dolnej Tadeusz Filipiak oraz Władysław Szczypka, prezes reprezentacyjnego dla miasta klubu sportowego, byli gospodarzami spotkania, mającego na celu skupienie wokół Turbacza jak najliczniejszej grupy wspierających go sympatyków. Najlepiej dysponujących zasobnymi portfelami.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się dotychczasowi sponsorzy i kandydaci na takowych. Nie zabrakło oczywiście samych zainteresowanych w osobach działaczy, trenerów i piłkarzy A-klasowej drużyny. Z Nowego Sącza przyjechali prezes OZPN Marian Kuczaj ze swym zastępcą Antonim Ogórkiem, zaś z Limanowej - szef tamtejszego podokręgu Stanisław Strug. - Nie takie to odległe czasy, gdy piłkarze Turbacza byli postrachem dla piątoligowych rywali - podkreślił burmistrz. - Wielu z was doskonale tamten okres pamięta i tęskni za nim. Wierzę, że dobre dni dla naszej drużyny właśnie nadchodzą.

Włodarz miasta zaznaczył, że przed rokiem, podczas podobnego spotkania zebrani miny mieli nietęgie. Futboliści bowiem niczym nie imponowali. Obecnie sytuacja jest znacznie bardziej optymistyczna: drużyna z sześciopunktową przewagą przewodzi stawce zespołów walczących w limanowskiej grupie klasy A i znajduje się na najlepszej drodze do powrotu w szeregi piątoligowców.

- To zasługa nie tylko samych zawodników oraz ich trenerów, z Franciszkiem Mrózkiem na czele, lecz także sponsorów - dowodził burmistrz, wskazując na tych najbardziej klubowi oddanych.

Padły nazwiska Stanisława Ciechańskiego, karmiącego futbolistów wyrobami masarskimi swojej firmy, Adama Aksamita z firmy Baumit, Pawła Szczypki i Władysława Kubika. Filipiak nie zapomniał również o Banku Spółdzielczym i ośrodku Janda, w którym odbywało się to spotkanie.

- Trudno przecenić zasługi prezesa Szczypki. Nie ma w mieście osoby bardziej klubowi oddanej. Gdyby nie on, zespół pałętałby się gdzieś w B-klasie. Straszliwie przeżywa wszystkie mecze, a uspokaja się, gdy jego chłopcy prowadzą 6-0 czy 7-0. Potrafił przy tym skupić wokół siebie grono podobnych do siebie pasjonatów - mówił Filipiak.

Ze sprawozdania odczytanego przez sekretarza klubu Kazimierza Kokoszki można się było dowiedzieć, że w Turbaczu trenuje obecnie 150 zawodników w wieku od żaka do seniora, nad którymi pieczę sprawuje trzech szkoleniowców (oprócz Mrózka są nimi Grzegorz Szynalik i Michał Smoleń - wszyscy są trenerami II klasy państwowej - przyp. DW). W rundzie wiosennej "dorosły" zespół tylko dwukrotnie zremisował, raz przegrał, zwyciężając w pozostałych spotkaniach. Już rozpoczął przygotowania do drugiej części sezonu.

- Czas najwyższy, żeby na piękny stadion imienia Jana Ciszewskiego na powrót zaczęły przyjeżdżać znane nie tylko w podokręgu drużyny - podsumował działacz.

Później nastał czas wręczania upominków, pucharów i odznaczeń. Następnie przed mikrofonem stanął wójt gminy Niedźwiedź Janusz Potaczek, nieskrywający słabości do klubu z Mszany Dolnej. - Z powodów formalnych mój urząd nie może przekazywać środków na klub z innej gminy. Ale nie zostawię was w potrzebnie. To taki skromny prezent ode mnie, który proszę wykorzystać na potrzeby zespołu - powiedział wójt, wręczając prezesowi Potaczkowi kopertę z tajemniczą zawartością.

- Te pieniądze na pewno się nie zmarnują - zapewnił obdarowany.

Daniel Weimer

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz