21.02.2012

Mszana bez wody

W akcji Marek Smaga z Zakładu Gospodarki Komunalnej FOT. ARCHIWUM

AWARIE. Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej piłami motorowymi cięli wczoraj gruby na ok. 80 cm lód na potoku Szklanówka, aby zwiększyć pobór wody do miejskiego wodociągu.

Problem z niedoborem wody pitnej w mieście trwa od dłuższego czasu. W ubiegłym tygodniu podczas kilkunastostopniowych mrozów doszło do awarii jednego z zaworów i woda zbierana w nocy przestała lecieć z kranów. Przerwa w dostawie trwała wiele godzin.

- Prawobrzeżna część Mszany, podłączona do potoku Szklanówka, potrzebuje 100 metrów sześciennych wody na dobę - informował nas wczoraj burmistrz Tadeusz Filipiak nadzorujący osobiście cięcie lodu. - Tymczasem ten potok ledwo się sączy. Próbujemy uwolnić go spod grubej czapy lodu, bo temperatury są już dodatnie. To pomoże szybciej napełnić zbiorniki.

W mieście nadal racjonuje się wodę użytkownikom wodociągu. Gromadzi się ją w nocy, aby puszczać do mieszkań przez kilka godzin w ciągu dnia. Na wezwania telefoniczne jeździ beczkowóz.

Wojciech Chmura

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz