08.02.2012

Licea profilowane idą do likwidacji

NOWY SĄCZ. Od września zniknie aż osiem szkół średnich. Zamknięte zostaną też dwie szkoły policealne. Nikt ich specjalnie nie żałuje.

Ostatni absolwenci liceum profilowanego w sądeckiej "kolejówce" ukończyli edukację rok temu. Teraz wystarczy zdjąć tabliczkę. FOT. IZABELA FRĄCZEK

Likwidacja szkół niesie zwykle ogromne emocje, niezadowolenie rodziców uczniów i kadry pedagogicznej, ale tym razem na pewno obędzie się bez protestów.

Co więcej, dyrektorzy zespołów szkół ponadgimnazjalnych w Nowym Sączu, są nawet z tego faktu zadowoleni. Na najbliższej sesji miejscy radni mają bowiem przegłosować zamknięcie ośmiu liceów profilowanych, o których istnieniu w ostatnich latach świadczyły wyłącznie blaszane tabliczki przymocowane do szkolnych gmachów w Nowym Sączu.

- Licea profilowane były propozycją, która pomimo początkowego zainteresowania młodzieży okazała się niewypałem - przyznaje Stanisław Szudek, dyrektor sądeckiej delegatury Kuratorium Oświaty w Krakowie. - To tendencja ogólnopolska, dlatego od przy-szłego roku znikną całkowicie.

Waldemar Olszyński, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Nowego Sącza podkreśla, że osiem likwidowanych liceów od kilku lat istniało tylko na papierze.

- Od trzech lat nie było w nich naboru z powodu braku zainteresowania. Istniały fikcyjnie. Dlatego nie ma nauczycieli, którzy stracą pracę, nie zaoszczędzimy też żadnych pieniędzy - wyjaśnia Olszyń-ski.

Czemu młodzież nie chciała się uczyć w tego typu szkołach? - Program był trudniejszy niż w liceum ogólnokształcącym, bo poszerzony o przedmioty zawodowe, u nas informatyczne - wyjaśnia Zenon Ćwik, dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Nowym Sączu. W tzw. "kolejówce" liceum profilowane najdłużej prowadziło nabór (ostatni w 2008 r.). - Uczniowie kończyli naukę maturą, ale choć uczyli się przedmiotów zawodowych, nie mieli na to papierów. Osobiście się cieszę, że te szkoły znikną - dodaje dyr. Ćwik.

- Egzamin dojrzałości też wypadał słabo - zauważa Barbara Świętoń, dyrektor Zespołu Szkół nr 1, czyli "gastronoma". - Wynikało to z obszerniejszego programu rozbudowanego o przedmioty zawodowe, jak również z faktu, że do liceów profilowanych trafiała na ogół młodzież słabsza, która nie dostała się do ogólniaków czy techników. Czesław Sarota, dyrektor Zespołu Szkół nr 3, tzw. "odzieżówki", nabór do liceum profilowanego prowadził tylko raz, w 2004 roku. - Nawał przedmiotów skutkował jednak tym, że przygotowanie do matury było fatalne, a młodzież i tak nie wiedziała, co chce robić dalej - mówi.

Prócz liceów profilowanych na liście placówek do likwidacji są też dwie szkoły policealne, gimnazjum dla dorosłych i trzyletnie technikum uzupełniające dla absolwentów zasadniczej szkoły zawodowej. W nich także brakuje chętnych do nauki.

Izabela Frączek

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz