04.02.2012

Recydywista pobił śmiertelnie brata

PRZESTĘPCZOŚĆ. Byłem pijany, więc ciosy nie mogły być silne - przekonywał w sądzie 38-letni Paweł K., oskarżony o śmiertelne pobicie dwa lat młodszego brata.

Proces rozpoczął się w tym tygodniu w Nowym Sączu. Prokuratura zarzuca mężczyźnie, że 30 maja ubiegłego roku tak dotkliwie pobił krewniaka, że ten pięć dni później zmarł w szpitalu nie odzyskawszy przytomności. Paweł K. nie przyznaje się do winy. Potwierdza jedynie, że doszło do bójki o paczkę należącego do niego tytoniu. Podejrzewał, że brat ją ukradł. Do tragicznej w skutkach bójki doszło w jednej z kamienic w centrum miasta. Oskarżony określa ją mianem największej meliny w Nowym Sączu. Boryka się z chorobą alkoholową.

Paweł K. odsiadywał już karę 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo, ale został zwolniony po odbyciu połowy wyroku. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym grozi mu teraz do 12 lat więzienia.

Paweł Szelig

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

jo
2012-02-05 14:53:25

sznurek na szyje też ciasno mu nie zakładać, niech se chwile najpirw powisi

Odpowiedz »

Dodaj komentarz