03.02.2012
Policjanci temperują narciarzy na stokach
BEZPIECZEŃSTWO. Policjanci z Nowego Sącza, wspierani przez funkcjonariuszy z Krakowa, w czasie ferii szusują po stokach Ryterskiego Raju, Wierchomli, Jaworzyny i Słotwin.
Na trasach zjazdowych Krynicy, Rytra i Wierchomli widać policjantów na nartach. Mniejsza stacja narciarska w Cieniawie nie ma takiego zabezpieczenia, ale tam jeździ na nartach inspektor Henryk Koział, komendant miejski policji w Nowym Sączu.
Zapewnia, że zawsze jeździ w kasku na głowie. - Czasem muszę młodym albo ich rodzicom przypomnieć, że narciarz poniżej 16. roku życia musi jeździć w kasku. Zwiększa on bezpieczeństwo przy zderzeniu z innym narciarzem, drzewem, czy podczas upadku - mówi komendant.
- Sądeccy mundurowi najczęściej pilnują Ryterskiego Raju, gdyż do tej stacji narciarskiej jest najbliżej z Nowego Sącza - mówi zastępca komendanta sądeckiej policji nadkom.sarz Jarosław Tokarczyk.
Zna się na narciarstwie jak mało kto. Od lat zafascynowany jest skitouringiem, dość ekstremalną odmianą zimowego poruszania się na nartach w wysokich górach.
W tym sezonie nie było jak dotąd pijanych narciarzy lub snowboardzistów, poza jednym przykrym w skutkach przypadkiem na stoku Jaworzyny. Nie brak jednak miłośników brawury, których powstrzymuje od szaleństw dopiero widok patroli lub pouczenie. Kiedy bez kasku zjeżdża bardzo młoda osoba, policjant spisuje dane opiekuna i zaleca, by zamiast brać mandat za 500 zł, przynieśli i pokazali kask kupiony dla podopiecznego.
Obecność funkcjonariuszy na stoku wcale nie oznacza, że nie dojdzie tam do wypadku. Policjant, niestety, nie zastąpi zdrowego rozsądku narciarza czy snowbordzisty. Doświadczenie poprzednich trzech sezonów wskazuje, że obecność mundurowych wyraźnie temperuje temperamenty zjeżdżających. Nie wszystkich jednak.
W czasie tegorocznych ferii na stoku Jaworzyny Krynickiej 31-letni snowbordzista wpadł na 51-letniego narciarza dosłownie pod okiem funkcjonariuszy. Jak się okazało miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Za zjeżdżanie w stanie nietrzeźwym zapłaci 500 zł mandatu. To jednak dopiero wstęp do przykrości, które go czekają, ponieważ narciarz doznał złamania nogi. Snowbordzista odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku, a firma asekuracyjna obciąży go kosztami akcji ratowniczej, leczenia i rekon- walescencji narciarza.
- Stoki patrolowane są przez wszystkie turnusy zimowych ferii szkolnych - mówi nadkom.sarz Jarosław Tokarczyk, zastępca komendanta sądeckiej policji.
Stanisław Śmierciak
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (2)
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
WSB-NLU była marką, gwarantującą pracę
Nowosądecka WSB-NLU mocno odczuwa skutki zawirowań na edukacyjnym rynku. W czasach prosperity znajdowała się na szczytach rankingów najlepszych niepublicznych uczelni w kraju, a o jej absolwentów zabiegały największe polskie i międzynarodowe... -
25.05.2012
Prezesi Sądeckich Wodociągów zarabiają więcej niż prezydent
Wysokość wynagrodzeń prezesów zaczyna się od 8631,43 zł, a kończy na 16 930,88 zł brutto (nie licząc kilku tysięcy złotych nagrody rocznej). To znacznie więcej, niż zarabia prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak, z miesięcznymi poborami... -
25.05.2012
W Gorlicach rowerzyści nie mają łatwego życia
-
25.05.2012
Zawał serca za kierownicą autobusu
-
25.05.2012
Elegancki Park Wodny w Wysowej będzie kosztował jedenaście milionów złotych
Facebook
GooglePlus
Wykop









hyla
2012-02-05 15:02:01
niech gazeta przedstawi statystykę skutecznosci pracy tych policjantów - bo na razie jest to następny komunistyczny pomysł że każdy obywatel musi płacić za dzień na nartach policjanta a on nic nie musi robić,jak większość z nich co pod Mc Donaldem tylko ich radiowozy widać.Za granicą osobę niebezpieczną zatrzymuje GOPR lub obsługa wyciągu dostaje ostrzeżenie a za 2 razem zabierają mu karnet , po co obciążać każdego polaka za to policjant bezproduktywnie na nartach sobie pojeżdzi??dalszy socjalizm?
Odpowiedz »
milosnik nart
2012-02-03 09:38:05
uwazam,ze to nie miejsce dla policji,jak wyciag prywatny o bezpieczenstwo niech dbaja wlascicie,oczywiscie nie popieram pijanych na stoku,chyba nalezaloby znalesc inne rozwozanie.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz