30.11.2011

Trzy miesiące na refleksję i pokutę

GORLICE. Sąd Rodzinny zdecydował o umieszczeniu w schronisku dla nieletnich 15-latka, który podczas bójki zranił chłopca nożem w brzuch

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło wieczorem 18 listopada na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Garbarskiej. Trzech nieletnich chuliganów (dwóch 14-latków i 15-latek) pobiło dwóch chłopców w wieku 12 i 13 lat. W trakcie rozboju najstarszy z napastników wyciągnął nóż i ugodził nim w brzuch 13-latka. Jak ustaliliśmy, ostrze przeszło pod żebrem i omal nie uszkodziło wątroby.

Ranny przeszedł operację w gorlickim szpitalu i już wyszedł do domu. Niespełna godzinę po zajściu policjanci ustalili i zatrzymali sprawców. Przewieziono ich do Policyjnej Izby Dziecka w Tarnowie. Tam przyznali się do pobicia i zostali przekazani do dyspozycji sądu rodzinnego. Postawiono im zarzut pobicia, a sprawca najpoważniejszego przestępstwa, który zranił nożem w brzuch 13-latka, pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia i narażenia ofiary na bezpośrednie zagrożenie utraty zdrowia lub życia. Co istotne, w przypadku nieletnich nie ma mowy o kodeksowym traktowaniu czynu zakładającym określoną karę za dokonanie przestępstwa. Sąd rodzinny kieruje się bowiem ustawowymi wytycznymi. Może na przykład przydzielić sprawcy kuratora sądowego, skierować go do ośrodka wychowawczego, lub w skrajnym przypadku umieścić w zakładzie poprawczym.

W poniedziałek Sąd Rodzinny w Gorlicach zdecydował o umieszczeniu 15-latka w schronisku dla nieletnich w Łańcucie. Młodzieniec pozostanie tam do 28 lutego przyszłego roku. Jak nas wczoraj poinformowała Lucyna Franczak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, przesłuchano też pozostałych uczestników tego zajścia biorących udział w rozboju, ale nie podjęto jeszcze wobec nich żadnych decyzji co do sankcji.

- W ich sprawie gorlicki sąd będzie jeszcze prowadził czynności - stwierdziła w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" Lucyna Franczak.

Paweł Szeliga

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz