29.08.2011

Łemkowska nuta w tylickich lasach

TYLICZ. Wielki festyn w ośrodku "Domki w lesie"

Śpiewa zespół "Ruczaj" Fot. (wch)

Setki tyliczan, gości z pobliskiej Krynicy, a nawet przyjezdni z Nowego Sącza bawili się w sobotę w ośrodku wypoczynkowym "Domki w lesie".

Jego właściciel, Jerzy Karakuła, tyliczanin z urodzenia, chce tego typu imprezami jak "Dzień Kultury łemkowskiej" przyciągnąć do Tylicza większą liczbę turystów i amatorów ciekawych wydarzeń artystycznych. Opowieść o tym, co działo się w sobotę w po południu w ośrodku położonym w pobliżu drogi na Powroźnik i niedaleko stacji narciarskiej Tylicz SKI, należy zacząć od wydarzeń sprzed roku. W tym mniej więcej czasie Jerzy Karakuła rozpoczął zagospodarowywanie zakupionego byłego ośrodka wypoczynkowego Akademii Rolniczej w Krakowie.

- Wykonałem robotę planowaną na pięć lat w ciągu jednego roku - mówi Jerzy Karakuła. - Wyremontowałem i uruchomiłem dla gości główny budynek, oddałem 10 domków w lesie, jak nazwa mówi. Docelowo będzie ich 30. Jest basen z podgrzewaną wodą, boisko do siatkówki, teren rekreacyjny.

W sobotę stanęły tu kramy z rzemiosłem, a na zaimprowizowanej scenie pojawiły się zespoły łemkowskie. - Odwołuję się do historii miejsca gdzie jesteśmy - mówi Jerzy Karakuła. - Kiedyś istniała tu łemkowska osada Sychła, po łemkowsku Sichla, co oznacza mokradło. Pomyślałem, że warto zorganizować dzień ich kultury.

Jako pierwszy wystąpił chór "Zoria" z Uścia Gorlickiego śpiewający pieśni łemkowskie i Pogórzan. Witano go i żegnano rzęsistymi brawami podobnie jak grupę "Ruczaj", w której śpiewa młodzież z Sękowej i Gorlic. Zespół zakładała dokładnie tydzień przed Łemkowską Watrą w Zdyni Krystyna Dziubyna i kieruje nim teraz Mirosław Bogoń. Z tej grupy wyłoniło się śpiewające trio dziewcząt "Aima". Wieczorem do tańca zagrała łemkowska formacja "Burjan". Na stoiskach można było podziwiać wyroby gliniane Magdaleny Mayer z podgorlickich Lipinek, rzeźby w czarnej topoli Andrzeja Konrada Tarki spod Jasła i ręcznie malowane butelki na wino Zofii Kędzierskiej spod Krosna.

(WCH)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz