18.02.2012
Nowe światło na rewitalizację osiedla
MYŚLENICE. Właściciele garaży-blaszaków przy Szkole Podstawowej nr 3 nie są zainteresowani zamianą ich na wielopoziomowy parking. Czy zatem on w ogóle powstanie?
Właściciele garaży-blaszaków cenią sobie wygodę, jaką one dają. Zgadzają się jednak, że przez swój wygląd nie są one wizytówką miasta. Fot. Katarzyna Hołuj
Po rewitalizacji starej części osiedla liftingowi ma zostać poddana jego nowsza część. Celem jest przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz wykonanie nowych miejsc parkingowych.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo pożarowe, w pamięci wielu mieszkańców osiedla i nie tylko ich jest jeszcze tragiczny w skutkach pożar z 2007 roku, do jakiego doszło w jednym z bloków. Strażacki wysięgnik nie mógł dosięgnąć balkonu przez zagradzające dostęp do bloku drzewa i zaparkowane samochody. Te pierwsze musiano dopiero wycinać, a samochody, z pomocą samych mieszkańców przenoszono. Jeden ze strażaków biorących udział w tamtej akcji mówił nam po niej: - Ludzie nie zdają sobie z sprawy z tego, że parkując w uliczkach dojazdowych do bloków uniemożliwiają tym samym dojazd do tych bloków karetkom i strażakom, a tym samym narażają siebie i innych na niebezpieczeństwo.
- Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Żeby straż miała bezpośredni dostęp do każdego z bloków z obydwu stron i do każdej z klatek - mówi jeden z mieszkańców zapytany o to, co powinno być priorytetem w trakcie rewitalizacji tej części osiedla. - Nie może być tak, że zaraz przy bloku drzewko rośnie koło drzewka.
Parkowanie gdzie się da, jest głównie konsekwencją zbyt małej - w stosunku do potrzeb - liczby miejsc parkingowych. Pojawił się zatem pomysł, aby wybudować wielopoziomowy parking. Miałby się on utrzymywać z opłat za korzystanie z niego. Dlatego, żeby mieć pewność, że nie będzie on świecił pustkami i że w ogóle warto go budować, zapytano właścicieli blaszaków zlokalizowanych przy ul. 3 maja, czy byliby zainteresowaniem przeniesieniem się z nich na ten właśnie parking. Kolejność miałaby być taka, że najpierw powstaje parking, a dopiero wtedy opuszczają blaszaki i zaczynają korzystać z niego.
Jak pisze burmistrz w piśmie do mieszkańców opłaty za korzystanie z parkingu miałyby być porównywalne do tych, jakie teraz ponoszą właściciele blaszaków w związku z dzierżawą terenów pod nimi, a konkretnie miałyby wynosić ok. 75 zł miesięcznie (wraz z podatkiem). Jak się okazało, zdecydowana większość (63 głosy "przeciw" i 10 "za") nie wyraziła zainteresowania taką zamianą. Głównym powodem braku zainteresowania ze strony właścicieli blaszaków jest to, że dziś, jak sami mówią, płacą mniej, 49 zł miesięcznie. Potwierdza to Urząd Miasta.
Kolejnym argumentem właścicieli tych garaży jest to, że są one wygodniejsze od miejsca na parkingu, bo oprócz auta można w nich przechowywać inne rzeczy (np. komplet opon na zmianę), a nie da się tego robić na parkingu. Za likwidacją blaszaków przemawia fakt, że do ich bezpieczeństwa pożarowego mają zastrzeżenia strażacy oraz pozostawiający wiele do życzenia wygląd całego ich skupiska.
- Ludzie zdają sobie sprawę z tego, że nie jest to wizytówka miasta, ale przecież w tym miejscu można wybudować nowe, estetyczne garaże. Docierały do mnie głosy mówiące o tym, że gdyby się tego podjęto, ludzie chętnie by w tym partycypowali - mówi Bronisław Pietroń, właściciel jednego z opisywanych garaży, zasiadał w zespole podliczającym głosy oddane przez właścicieli blaszaków. Taki pomysł popiera inny, ale nie ujawniający swojego nazwiska, właściciel jednego z garaży. - Zdaję sobie sprawę z tego, że problem ma dwie strony. Dla nas garaże to wygoda, dla gminy - brzydota. Tu jest jednak pewien problem, bowiem jako właściciele jesteśmy zobowiązani do utrzymywania przy nich czystości. Co jednak robić, kiedy człowiek jednego dnia posprząta, a rano znajduje walające się przy garażu butelki? To miejsce schadzek, różne "cuda" się tam dzieją. Gdyby jednak zdecydowano się na budowę wspólnymi siłami nowych garaży, podpisałbym się pod tym pomysłem obiema rękami - mówi.
- 1
- 2
- 3
- następna »
- 1
- 2
- 3
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Nowe mieszkania i lepszy standard, ale wyższe koszty
JAWORNIK. Do końca czerwca ma zostać oddany nowy budynek socjalny. W kolejce oczekują już podania o przydział w nim mieszkań. Są też jednak i tacy, którzy wolą pozostać w starych budynkach. -
25.05.2012
Rosjan ciekawiły opłaty za wodę
Gospodarka komunalna, funkcjonowanie jednostek OSP oraz promocja strefy przemysłowej to główne punkty programu międzynarodowego forum, jakie odbyło się w Regionalnym Centrum Oświatowo-Sportowym w Dobczycach. -
25.05.2012
Finał konkursu ekologicznego na boisku w Zakliczynie
-
25.05.2012
Krótko
-
24.05.2012
Gimnazjaliści najchętniej wybierają technika
Facebook
GooglePlus
Wykop











Brak komentarzy
Dodaj komentarz