04.02.2012

Od teatru do fotografii, czyli kulturalne pasje nauczycielki z Ispiny

KATARZYNA MATEREK-RESZKA. Wychowywała się we Wrocławiu, pracowała w Brukseli, w sercu ma Kazimierz Dolny. Osiadła jednak w Dobczycach. Na razie...

Katarzyna Materek-Reszka nie ukrywa zamiłowania do Kazimierza Dolnego i do różnego rodzaju sztuki Fot. archiwum

W szkole średniej marzyła o zostaniu teatrologiem. W tym czasie - a było to w myślenickim Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki - radziła sobie z językiem polskim. Pasjonował ją wówczas, i tak zostało do dzisiaj teatr. Jako finalistka olimpiady polonistycznej w 1991 roku dostała się bez egzaminów wstępnych na teatrologię uniwersytecką w Krakowie.

- Spotkało mnie jednak rozczarowanie - wspomina po latach Katarzyna Materek-Reszka. - Zaliczyłam pierwszy rok studiów, ale już na drugim zrezygnowałam. Myślałam, mówiąc w dużym skrócie, że na tych wymarzonych studiach poznam...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz