09.02.2012

Kosztowni ochotnicy

Podczas manewrów w gminie Gołcza strażacy wycinali drzewa FOT.ARCHIWUM

FINANSE. Wkrótce zaczną obowiązywać przepisy, według których gmina będzie musiała wysłać kierowców strażackich samochodów na kursy prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych.

Samorząd będzie zobowiązany za nie zapłacić. I to nie mało. Na dodatek ochotnicy muszą mieć wykonane takie same badania lekarskie, jak strażacy zawodowi. Na nie też fundusze wykłada gmina.W gminie Miechów działa ponad 400 druhów. Janusz Siudak z UGiM wylicza, że koszt badań to ok. 300 zł od osoby, natomiast za kurs trzeba będzie zapłacić ok. 4 tys. zł. - Jeszcze nie wiadomo, gdzie te kursy będą się odbywać: czy w Krakowie czy w Warszawie. Strażacy będą musieli też zdać egzamin. Dobrze, że kształcimy ochotników. Za wszystko jednak musi płacić gmina - mówi.

Ile dają ochotnikom?

Ta do akcji musi skierować strażaków przeszkolonych i przebadanych. Lesław Blacha, wójt gminy Gołcza, dodaje, że muszą być oni jeszcze ubezpieczeni. - Gmina musiałaby wypłacić odszkodowanie, gdyby coś im się przytrafiło podczas działań - mówi. Janusz Siudak dodaje, że w gminie Miechów ekwiwalent za godzinę udziału w akcji, wynosi 10 zł dla każdego ochotnika. - Wyjazdy jednostek OSP są rejestrowane przez Komendę Powiatową PSP w Miechowie i na tej podstawie powstaje lista wypłat - informuje.

Na ten rok, na zabezpieczenie bojowe działalności OSP, w budżecie gminy Miechów zarezerwowano 122 tys. zł. Ta suma ma wystarczyć nie tylko na ubezpieczenia ochotników i samochodów, badania lekarskie i kursy, ale także na paliwo, utrzymania remiz, przeglądy pojazdów i sprzętu, organizację zawodów strażackich. Spore kwoty pochłaniają koszty energii. - Ogrzewane muszą być szczególnie garaże, w których stoją samochody z wodą. Nie można jej spuścić, bo w przypadku wyjazdu do akcji liczy się każda sekunda. Poza tym drożeje paliwo. W ubiegłym roku wydaliśmy na ten cel 18 tysięcy złotych - wylicza wójt Blacha. I przyznaje, że jako prezes Zarządu Gminnego OSP w Gołczy, apeluje do radnych o więcej pieniędzy. W tym roku gmina ta na wydatki związane z działalnością OSP zaplanowała 110 tys. zł. - Niech się prezes u wójta upomni o pieniądze - komentuje Andrzej Dziubka, przewodniczący Rady Gminy w Gołczy.

Skąd mogą dostać pieniądze?

Janusz Siudak zauważa, że mimo rosnących kosztów, pieniędzy w kasie samorządu jest o prawie 20 tys. zł mniej niż w minionym roku. Zwraca uwagę, że jest możliwość pozyskania dotacji z zewnątrz. Ale te można otrzymać, z Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP, na zakup umundurowania lub sprzętu. Wówczas Związek pokrywa 50 proc. wydatków, a gmina musi dołożyć pozostałe 50 proc.

Janusz Siudak przypomina, że jednostka OSP z Falniowa pozyskała nowy samochód strażacki, którego zakup był sfinansowany z kilku źródeł. Kosztował 600 tys. zł. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i ZW ZOSP przekazały po 150 tys. zł, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji - 100 tys. zł, a gmina, w formie częściowo umarzalnej pożyczki z WFOŚ, 200 tys. zł.

Gminy korzystają też z funduszy z Unii Europejskiej lub z budżetu województwa i masowo odnawiają remizy. - Każda z nich pełni jednocześnie funkcję świetlicy wiejskiej. To są obiekty, w których odbywają się zebrania mieszkańców, urządzane są lokale wyborcze. Tak naprawdę są to centra wiosek - mówi wójt Blacha.

Zabawy? To już nie te czasy!

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

ech
2012-02-10 12:28:22

Wójtowie kupujcie strażakom wiece stołów bilardowych ....

Odpowiedz »

sportowiec
2012-02-10 13:57:43

raczej miejsca do nauki gry w palanta

Odpowiedz »

kierowca
2012-02-09 14:53:51

Wszyscy umiecie narzekać na druhów z OSP. A jak wam mówić ze nie ma pieniędzy na działalność to każecie ludziom zajmującym się poprawną działalnością OSP, karzecie szkolić się. Karygodne

Odpowiedz »

jeje
2012-02-09 23:14:55

OSP to jedna z ostatnich pozostałości PRL-u, po co szkolić, wydawać pieniądze, każdy widzi co oni sobą prezentują. Nawet ZOMO i ORMO zlikwidowano. Większość tych ludzi ma płacone za wyjazdy, bez kasy 90 % nie pomogła by nikomu. Prosty elektorat jednak zrobi wszystko.

Odpowiedz »

hemik
2012-02-09 10:50:50

Panie Blacha, przeczytaj jeszcze raz swoją wypowiedź ze zrozumieniem. Dziwne że: drożeje energia,opał i zamarza woda. Szkoda, że nie tylko w Gołczy.

Odpowiedz »

strażok radny
2012-02-09 10:39:41

Panie Siudak,nie bardzo wiem jaki jest pana przekaz, z wypowiedzi wnioskuję, że chcesz przeszkolić 400 sikawkowych -po co? Jeśli tak to warto zastanowić się nad zorganizowaniem kursu w Miechowie. Proszę mi wierzyć DA SIĘ, ty płacisz, ty wymagasz.

Odpowiedz »

ogniomistrz
2012-02-09 08:18:38

Panie Blacha, w wolnym czasie zajrzyj do sąsiedniej gminy Iwanowice. Dowiedz się jaką kasę robią sikawkowi z OSP w Naramie

Odpowiedz »

nieudolny
2012-02-09 08:13:35

Panie Siudak jedź na kurs do sikawkowych z OSP w: Michałowicach, Raciborowicach,Więcławicach,Węgrzcach, Bibicach, Zielonkach, Bosutowie, Trojanowicach, Wielkiej Wsi, Zabierzowie, Liszkach, Raiborowicach, zapewne wiele więcej się tam nauczyż niż w Krakowie czy Warszawie, jest tam troszkę bliżej.

Odpowiedz »

mostowiak
2012-02-09 08:08:05

Na terenie gminy Gołcza mieszka bardzo dużo czynnych strażaków zawodowych, strażników miejskich, policjantów, kierowców pogotowia, etc., wszyscy oni są po opisywanych kursach ze zdanymi egzaminami, posiadający wymagane uprawnienia. Należy ich tylko połknąć w szeregi OSP.,- wiem że oni są chętni.

Odpowiedz »

strażak-kierowca
2012-02-09 08:02:27

W bardziej cywilizowanych gminach małopolski (patrz na południe od Miechowa), strażacy prowadzą działalność gospodarczą, wynajmją budynki,dobrze zarabiają.Swoim dochodem dzielą się z gminą.Podkreślam są to gminy typowo wiejskie. Panie Siudak oni są mądrzejsi, kierowcami w OSP są osoby pracująco zawodowo jako szofer pojazdu uprzywilejowanego, który ma wszystkie papiery. Nie trzeba wcale wydawać pieniędzy-wystarczy uruchomić centralną częśc układu nerwowego.

Odpowiedz »

how much?
2012-02-09 09:34:11

działalność gospodarcza hahhaha w wydaniu miechowskim wygląda tak jak ta w Bukowskiej Woli. Pogonili inwestora bo był zbyt swój i zbyt kumaty. Szczytem operatywności było to, że zrobili darmowe weselicha dla synów rochmistrza sikawki i remiza teraz zamknięta na głucho!!! nawet rynien nie ma komu ponaprawiać.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz